Duża (marpil) i Mała (Majka) w świecie, gdzie nawet literatura jest piękniejsza...

piątek, 15 listopada 2013

113. HILDA – BEZ ZASKOCZENIA – SPOTYKA TROLLA...

LUKE PEARSON
„HILDA I TROLL”
(TŁ. HUBERT BRYCHCZYŃSKI)
CENTRALA -MĄDRE KOMIKSY, POZNAŃ 2013
WYDANE W SERII CENTRALKA - KOMIKSY DLA DZIECI I MĄDRYCH RODZICÓW

[Centrala – bo komiksy nie muszą być głupie!]

W powietrzu czuć już zimę. Oddycha się śniegiem i mrozem, choć jeszcze ich nie widać. Więc myśli ciągną w te krainy, które z zimnem są zaprzyjaźnione. Takim miejscem jest pewna chatka w środku lasu, w którym niedługo zacznie padać śnieg. Dookoła jest cicho, pusto. Na wschód od chatki rośnie Gaj Niebieskich Sosen, a na południe stoi Chatka Drewniaka. Żeby jakoś oswoić tę pustkę, to zimowe przemarzanie, krajobraz obrósł w trolle i dziwne, latające puchate stworzenia. Łatwo jest w tej ciszy lasów, w samotności ich przemierzania, odnaleźć cudowność. Szuka się jej, ale nie trzeba się specjalnie wysilać, bo jest na wyciągnięcie ręki, bo nawet specjalnie się nie kryje, bo

-słychać zwyczajny ton, jakby ktoś mówił o kocie przybłędzie.
W tej krainie nad wyraz fantastycznej mieszka Hilda, która uwielbia rysować, kolekcjonuje przygody, a jej najlepszym przyjacielem jest Rożek, jakiś lisopies albo piesolis, w pięknym kolorze niebieskim, z puchatą kitą i różkami na czole. Taki pupil, co chciałoby go przytulić każde dziecko. I wyjść z nim na spacer.
Hilda ma też ma niebieskie - włosy. Troszkę w odcieniu zamarzającego jeziora. I jeszcze ma ogromne ufne oczy. I patykowate, ale zwinne nóżki. I dużo książek o trollach. I wyobraźnię, której się nie da zmierzyć i nie da zatrzymać. I chyba tendencję do wpadania w różne awantury i kabały – to dopiero pierwszy tom, więc mogę ufać tylko swojemu przeczuciu.
To dziewczynka z serii tych rezolutnych, roześmianych, pełnych życia, których nie sposób nie kochać. Gdy się jest dzieckiem, to chce się mieć właśnie taką przyjaciółkę. A gdy się jest dorosłym, to chciałoby się mieć właśnie takie dzieciństwo za sobą. I takie włosy...
I nie jest zaskoczeniem, że spotyka trolla. Nie jest zaskoczeniem ze względu na tytuł, ale też na niesamowitość tej książki, na jej klimat, na potykanie się o magię na każdej stronie i kroku.
Ale wbrew pozorom to historia z suspensem - „bo książki należy zawsze czytać do końca!”
ABSOLUTNY MUST HAVE NADCHODZĄCEJ ZIMY!







A komiks do kupienia w autoryzowanym sklepie Centrali PictureBook.pl

[Dziękujemy Centrali, że uznała nas za mądrą mamę i córkę i podzieliła się swoim centrum świata]

3 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. warto, warto, tym bardziej, że jeszcze w tym roku 2. tom z przygodami Hildy Folk

      Usuń
    2. Macieju! Miód na moje serce! I dreszcze niecierpliwości!
      I przyłączam się do "warto,warto" :-)
      Oby w niejednym worku mikołajowym Hilda przyszła!

      Usuń

Dziękuję za słowa do prywatnej kolekcji...