Posty

Wyświetlanie postów z styczeń, 2019

591. THE WEEK OD HOPE: NA RÓŻOWO

Obraz
LAURA ELLEN ANDERSON „AMELKA KIEŁ I WŁADCY JEDNOROŻCÓW” (TŁ. MARIA JASZCZUROWSKA) WYDAWNICTWO LITERACKIE, KRAKÓW 2019 ILUSTROWAŁA AUTORKA
W Kiełkowym Pałacu dzwoni budzik. Dziwne, bo dzwoni z rana, wtedy, gdy wampiry i inne stworzenia z Królestwa Mroku, powinny właśnie kłaść się spać. Tymczasem Amelka (wampirka), Dyńka (jej żywa dynia), Tadżin (pół wampir, pół wróżek), Florka (rzadki gatunek yeti – nie mylić z bestią!) i Kostek (syn Śmierci) właśnie się budzą i wstają z gościnnych trumien w zamku Państwa Kieł. Zaraz, zaraz! Co oni robią? Naciągają na siebie kostiumy jednorożców, wróżek i aniołkociaków? Ale po co, ale dlaczego? Ach tak… Jesteśmy na początku drugiej części przygód niezwykle sympatycznej wampirki Amelki i jej przyjaciół. W pierwszej części okazało się, że mama Tadżina zaginęła i Amelka zadeklarowała się, że wyruszy do Królestwa Światła, żeby jej poszukać. No i nadszedł (w końcu!!!) ten czas. To tego dnia przyjaciele, pod okiem króla Draka, taty Tadżina, wyruszają w podr…

590. THE WEEK OF HOPE: NA NIEBIESKO

Obraz
BETH HAUTALA „CZEKAJĄC NA JEDNOROŻCE” (TŁ. ZUZANNA BYCZEK) WYDAWNICTWO LINIA, SERIA BIAŁA PLAMA, WARSZAWA 2018
„(…) chciałam się rozpłakać. Doskonale wiedziałam, co się dzieje. Mama odeszła i wszystko, co kochałam w niej najbardziej, nagle zmieniło się we wspomnienia.” [s.98] Talia McQuinn ma 12 lat. Ale nie ma mamy. Jej mamę zgarnął rak. Poszła za nim wbrew sobie i wbrew życzeniu, które zostało napisane na białej karteczce i wrzucone do słoja życzeń. Czym jest słój życzeń? To zwyczajny słój, w którym Talia przechowuje zmięte paski papieru. Na tych paskach są różne rzeczy – te o podobaniu się chłopakowi, te o ładniejszym wyglądzie, te o grze na jakimś instrumencie. Jest też jedno, zupełnie szczególne, pierwsze, to, które łatwo odnaleźć pomiędzy innymi, bo jest poszarzałe i pomięte: „Chciałabym, żeby rak zniknął.”. Nie spełniło się. Ale dla Talii to naczynie wypełnione skrawkami papieru jest trochę jak talizman, a trochę jak pamiętnik. Często wysypuje życzenia i czyta je po kolei. Pew…

589. THE WEEK OF HOPE: NA ZIELONO

Obraz
NIC SHEFF „NA GŁODZIE. MOJA HISTORIA WALKI Z NAŁOGIEM” (TŁ. DOROTA POMADOWSKA) PORADNIA K, WARSZAWA 2019
DAVID SHEFF „MÓJ PIĘKNY SYN” (TŁ. JAROSŁAW MIKOS) PORADNIA K, WARSZAWA 2019
Gdy byłam nastolatką przez chwilę miałam pomysł, żeby iść na studia na resocjalizację. Wyobrażałam sobie, że będę pracowała z uzależnioną młodzieżą. Czytałam milion razy „My, dzieci z dworca Zoo”, „Pamiętnik narkomanki”, „Ćpuna” i oglądałam „Nocne graffiti” na zmianę z „Pora na czarownice”. Gdyby wtedy w moje ręce wpadła autobiografia Nica Sheffa, to pewnie też bym się nią zaczytywała. Chłonęłabym te wszystkie opisy utraty świadomości, odnajdywania żył, żeby wbić w nie igłę, nieustannej drogi – w poszukiwaniu pieniędzy i działki. Nieustanny „stand by”, niepokój przerywany krótkimi narkotykowymi odlotami. Tę niezrozumiałą dla mnie przemożną chęć zażycia narkotyku. Ten zupełnie nie do opanowania przymus, który sprawia, że kompletnie tracisz kontrolę nad swoim ciałem, nad swoimi myślami, nad całym swoim życiem. Chło…

588. THE WEEK OF HOPE: NA CZERWONO

Obraz
MARCIN SZCZYGIELSKI „LEO I CZERWONY AUTOMAT” INSTYTUT WYDAWNICZY LATARNIK, WARSZAWA 2018 ILUSTROWAŁA DOROTA WOJCIECHOWSKA-DANEK
Zaczyna się od pani Adeli. Niby nic. Pani Adela to sąsiadka z drugiego piętra. Nie wychodzi z domu, ale świat przychodzi do niej przez telewizor. Telewizor jest zawsze włączony. Ale tym razem – cisza… Pani Adela nie chce już oglądać telewizji, martwi się, denerwuje i nie chce już patrzeć na to, że „ludziom znudziło się być dobrymi.” [s.36]. Pani Adela prosi też, by zamknąć drzwi na klucz. Do tej pory nie pamiętała nawet, że ma w nich zamek... Zaczyna się od napisów. Niby nic. Pomazana witryna baru, w którym pan Ali sprzedawał pyszny hummus i zapiekanki. Nie da się zmyć tych bardzo brzydkich napisów. Pan Ali stoi bezradnie obok wiadra i szczotki. Przepędza chłopców, których do tej pory częstował słodką baklawą… Zaczyna się od tego, że mamy nie ma w domu. Niby nic. Ale przecież była zawsze. Czekała z ciepłym obiadem. W piekarniku zawsze było jakieś ciasto, bo …

587. THE WEEK OF HOPE: NA CZARNO

Obraz
RITA KACZMARSKA „CZARNA KSIĄŻKA” DWIE SIOSTRY, WARSZAWA 2018 ILUSTROWAŁA AUTORKA
Kiedy zapytać małą dziewczynkę lub małego chłopca: „jaki jest twój ulubiony kolor?”, to prawie nigdy nie pada odpowiedź: „czarny”. Małe dziewczynki i mali chłopcy boją się czarnego koloru. Nie ma go przecież w tęczy! Duże dziewczynki i duzi chłopcy szanują czerń. Uważają ją za elegancką i nie wyobrażają sobie słowa „oficjalny” bez skojarzenia go z czernią. Ale gdzieś z tyłu głowy pozostają także skojarzenia z żałobnymi wstążkami i ciemnymi strychami w horrorach. To kolor, którym bardzo wielu ludzi opisałoby strach. Bo czarny to trochę tak, jakby powiedzieć ciemność. A gdy jest ciemno nic nie widać, zaczyna pracować wyobraźnia i podsuwa niekiedy obrazy, których nie chcemy oglądać. W ciemności wszystko jest głośniejsze. Skrzypi, trzeszczy, szumi, szeleści. Ale nie widać i to jet najstraszniejsze. W ciemności, w tej czerni, jest trochę tak, jakby nie zostało na świecie już nic dobrego, nic, do czego można s…

586. RYTUAŁY

Obraz
W każdej książce dla rodziców jest powiedziane, że dzieciom potrzebne są rytuały, coś stałego, coś niezmiennego, coś, do czego zawsze będą mogły się odwołać, na tym oprzeć. Lubię nasze. Te małe i te duże. Również mi dają one poczucie komfortu, rozlewają się ciepełkiem po okolicach serca. Jednym z naszych rytuałów jest coroczne wieszanie kalendarza na ścianie u Majki w pokoju. I to od majkowego „zawsze” czyli od roku 2013 (urodziła się na koniec września 2012 roku) jest kalendarz z Panem Kuleczką. Od zawsze są w nim naklejki (które w pierwszych latach rekwirowałam ja, ozdabiając nimi z radością i niestopowaną niczym obfitością swój podręczny kalendarz książkowy), od zawsze jest w nim opowiadanie, które nie znajduje się w wersji książkowej, od zawsze jest w każdej kratce trochę miejsca, żeby zapisać imię koleżanki, która ma urodziny albo też informację, że akurat tego dnia wypadł pierwszy ząb (albo się pojawił). I od zawsze są w nim przepiękne ilustracje Elżbiety Wasiuczyńskiej (ze wsp…

585. BALETNICA W LESIE

Obraz
RENNE „WILK. DZIKIE ZWIERZĘTA W NATURZE” (TŁ. PATRYCJA ZARAWSKA) DEBIT, WARSZAWA 2018
„Wiesz mamo, zaczynamy w przedszkolu nowy projekt – oznajmia Majka gdy tylko staję w drzwiach przedszkola. - Będzie o zwierzętach. Zaczęliśmy od postawienia pytań, na które chcemy znaleźć odpowiedź.”
„A jakie było twoje pytanie?” - jestem ciekawa. „Skąd się wzięły wilki” - odpowiada Majka. „I jeszcze: dlaczego mają taki dobry słuch?” Na te pytania znajdziemy odpowiedź w książce „Wilk”. To takie kompendium wiedzy, pigułka, którą można połknąć szybko i od razu stać się mądrzejszym. W głowie zupełnie nagle pojawia się kilka ważnych słów: wadera, wataha, basior, samiec i samica alfa – te słowa są też na końcu książki, w postaci słowniczka. Te akurat znałyśmy, bo wilkami interesujemy się od dłuższego czasu. Ale do naszego słownika trafiło nowe znaczenie słowa sznurowanie (to specjalny sposób, w jaki wilki chodzą całą watahą). Znalazłyśmy też kilka innych nowych dla nas informacji. Przede wszystkim, że wi…

584. JESZCZE DZIURA W PIASKU

Obraz
SCENARIUSZ MARIKO TAMAKI „PEWNEGO LATA” (TŁ. ŁUKASZ BUCHALSKI) KULTURA GNIEWU, WARSZAWA 2018 RYSUNKI JILLIAN TAMAKI
W życiu każdego człowieka istnieje czas pomiędzy. Moment, gdy stoi w rozkroku. Jedną nogą w dziecięctwie, słodkich piankach pieczonych na ognisku, kreskówkach, wykopywaniem dziury w ziemi tylko dla samego kopania, a między dorosłością z trudnym słowem „poronienie”, ze smakiem alkoholu na języku, z miseczkami B i D i z „Teksańską masakrą piłą mechaniczną” (w miejsce „X-manów”). O tym jest ta powieść graficzna. O pomiędzy. O Rose (ma jakieś 14-15 lat) i jej 1,5 roku młodszej koleżance, które od niepamiętnych czasów spotykają się w Awago. Mama Windy wynajmuje domek, rodzice Rose wynajmują domek. I czas zastyga, choć biegnie nieubłaganie. Pachnie drzewami. Zupełnie wyjątkowo. Nic nie trzeba. Można pływać, jeździć na rowerze, czytać, spacerować, iść na plażę, huśtać się na huśtawce… Rose jest już jednak ten jeden krok dalej. Słucha, patrzy, podsłuchuje, podpatruje. W leniw…