Posty

Wyświetlanie postów z styczeń, 2017

384. WSTYD MI!

Obraz
RICHARD ADAMS „WODNIKOWE WZGÓRZE” (TŁ. KRYSTYNA SZERER) WYDAWNICTWO LITERACKIE, KRAKÓW 2016 ILUSTROWAŁ ALDO GALLI
Żyjesz w zhierarchizowanej społeczności, w poukładanym świecie, w ciepłym mieszkaniu (norze). Masz co jeść, co pić, masz kilku przyjaciół i oddaną żonę (króliczkę). Życie toczy się stałym rytmem – jest przewidywalne, ale dzięki temu bezpieczne. Przyzwyczaiłeś się do niego, lubisz je nawet, nie wyobrażasz sobie świata poza swoim „małym kawałkiem podłogi”… Po prostu skubiesz sobie swoją trawę, grasz w kamyki i wygrzewasz futro w słońcu. Ktoś pomyślał za ciebie, co masz w życiu robić, więc nie stajesz przed antycznymi wyborami, nie masz dylematów. Do czasu… Pewnego dnia jeden z twoich przyjaciół żąda - „ucieknij ze mną!”. Przeczuwa katastrofę. Zawsze był inny, nieco dziwny. Widzi rzeczy, których jeszcze nie ma. Coś jak wróżbita, jasnowidz, medium… Nauczyłeś się mu ufać w małych sprawach, ale ta sprawa jest wprost ogromna. W jego wizje wkrada się śmierć i zniszczenie, twierdz…

383. DZIADKA DZIEŃ CZYLI O DOCENIANIU

Obraz
DAVID WALLIAMS „WIELKA UCIECZKA DZIADKA” (TŁ. KAROLINA ZAREMBA) MAŁA KURKA, PIASTÓW 2016 ILUSTROWAŁ TONY ROSS
Dziadkowie są różni. Są tacy, którzy gotują wyśmienicie i tacy, którzy podają budyń czekoladowy w zupie pomidorowej. Są tacy, którzy zabierają swoje wnuki na stateczne spacery, na których nie można się wybrudzić i tacy, którzy ćwiczą z nimi na sucho skoki spadochronowe. Są tacy, którzy nie pozwalają oglądać telewizji i tacy, którzy puszczają „Dosięgnąć nieba” tak często, że zna się na pamięć wszystkie dialogi. Bo też nie każdy dziadek był kiedyś pilotem Królewskich Sił Powietrznych. A Dziadek Jacka owszem. Wciąż chodzi ubrany w wykrochmaloną koszulę i krawat RAF-u i cały czas hoduje imponujące wąsy asa przestworzy. To, że nie jest już pilotem spitafire'a można poznać po tym, że na nogach ma zawsze kapcie, bo zapomina założyć buty. Jack jest wielkim fanem swojego dziadka – to dziadek kształtuje jego światopogląd, pasje i marzenia – w przeciwieństwie do zahukanego ojca, wym…

382. NIESPONSOROWANE, A BĘDĘ SŁODZIĆ

Obraz
Lubię odpoczywać oddychając. Potrzebuję do tego świeżego powietrza. Pojemność moich płuc rozszerza także bliskość mojej Rodziny, drzewa, trawy, ptaki, ślady dzika ryjącego pod śniegiem, herbata, czerwone wino, muzyka gdzieś w tle oraz walizka książek i planszówek. Wiedziałam, że nie będzie tam internetu. Tak zapowiadali właściciele na stronie. I nie było. I po początkowej przegranej walce o to, by dodać na Instagramie zdjęcie sylwetki Młyna w pięknym zimowym słońcu - #bezfiltrabopoco - rzuciłam komórkę w kąt. Bez tego się da oddychać. Nawet jakby lżej. Nie kusiło oglądanie pięknych widoków w okienku telefonu. Oglądałam żywe piękno. Z ogromnego okna lub bez szyby pomiędzy. Ja nie opowiem o Młynie Patryki tak pięknie, jak jego właściciele. Bo ja jestem zaledwie zachwycona i zauroczona, a Oni kochają Młyn – to taka miłość na dobre i złe, z poświęceniami i z ogromem pracy. Ale i z wzajemnością. Gdy zobaczyliśmy zdjęcie Młyna Tata Majki stwierdził - „Gdzie indziej nie jadę, tylko tam,…

381. WYRZEC SIĘ LOGIKI

Obraz
JOANNA FABICKA „RUTKA” AGORA, WARSZAWA 2016 ILUSTRACJE MARIUSZ ANDRYSZCZYK
Wakacje! Coś najcudowniejszego na świecie! Słońce, lody, beztroska… Szkoda, że to już ostatni tydzień, że za chwilę znów do szkoły, że tornister będzie ciężki i 45 minut wydłuży się do nieskończoności. Tak myśli każde dziecko w Łodzi, każde w Polsce. Oprócz jednego – Zosi. Zosia nie lubi wakacji, bo spędza je zawsze w ciasnocie łódzkich ulic, w duszności łódzkiej kamienicy, w powtarzalności chodnikowych płytek przed Rybną 13. Bo na świecie istnieją pieniądze. A mam Zosi ich nie ma. I Zosia nigdy nie wyjeżdża. A mama za to owszem. Często. Do pracy. Gdzieś daleko. I nigdy nie może zabrać córki ze sobą. Zostawia ją pod opieką sąsiadki. Zosia wygląda na wakacyjną Rybną 13 – jak co dzień, nie ma tam nikogo. Na smętnym, zwykłym, szarym podwórku – nie ma oprócz niej żadnego dziecka. Dlatego właśnie Zosia nie znosi wakacji. A do tego teraz tkwi uwięziona w sztywnej odświętnej sukience – to wszystko dlatego, że sąsiadk…