Duża (marpil) i Mała (Majka) w świecie, gdzie nawet literatura jest piękniejsza...

wtorek, 14 stycznia 2014

150.MODA

RAFAŁ SKARŻYCKI
„PODRÓŻE W CZASIE I PRZESTRZENI W CELU RATOWANIA ZIEMI”
ILUSTROWAŁ TOMASZ LEW LEŚNIAK
SFINANSOWANE ZE ŚRODKÓW NARODOWEGO FUNDUSZU OCHRONY ŚRODOWISKA I GOSPODARKI WODNEJ


KOMIKS WYDANY W RAMACH KAMPANII:
KAMPANIA NA RZECZ ROZWOJU ZRÓWNOWAŻONEGO 2011-2014

[Dziękuję Fundacji Nasza Ziemia za egzemplarz komiksu]

Ekologia (i to krótsze, ekonomiczniejsze eko) to modne słowa. To słowa, które chce się wrzucić w każdą dziedzinę życia – eko jedzenie, eko ubrania, eko środki transportu i eko rodzicielstwo.
O ile moda w kwestii ubierania interesuje mnie tylko jako-tako, o tyle ekologia powinna na stałe zawisnąć w każdej szafie. Wszędzie rozżarza się alarm – woda brudna, ziemia zanieczyszczana, dziura ozonowa, ocieplenie klimatu – wszystko przez to, że jesteśmy mało eko i mało w tym logiczni...
Bo skoro wiemy, że plastikowa butelka wyrzucona na dno rzeki będzie się jej odbijać czkawką przez kilkaset lat, to dlaczego droga do śmietnika wydaje się być nie do przebycia? A skoro wiemy, że z tej butelki można zamiast czkawki ziemskiej uzyskać na przykład materiał na zjeżdżalnię dla dzieci – czemu wciąż wydaje się tak daleka? Jesteśmy mało ekologiczni, bo dużo leniwi...
Ale istnieją takie miejsca na ziemi i tacy ludzie na ziemi, którym się chce. I którzy do tego chcą uświadamiać innych. Na różne sposoby.
Tym razem jest komiks. Dla dzieci, bo jak wiadomo – edukację należy zaczynać od dziecięcia, wtedy jest najskuteczniejsza (a poza tym, jak się będzie miało w domu małego ekologa, to można się jakąś częścią eko zarazić).
Pomysł świetny – trójka dzieci, bardzo mocno uświadomionych ekologicznie, proekologicznych i ekologicznie zafiksowanych, podczas zabawy na wysypisku śmieci, znajduje dziwny przedmiot. Okazuje się on być maszyną do przenoszenia w czasie...
Wędrują więc sobie po dawnych wiekach i uświadamiają kogo trzeba – Edisona, że trzeba oszczędzać prąd, Archimedesa, że trzeba oszczędzać wodę, jakiegoś króla średniowiecznego, że warto chronić lasy, czarownika Merlina, że ważniejsza od wynalezienia kamienia filozofów, jest segregacja śmieci, a na przykładzie smoka, co wyginął pokazują, co to jest równowaga biologiczna (moja ulubiona część!).
Ostatnia przygoda to przygoda w przyszłości – lądują w przyszłości - ziemia zamieniła się tam w pustynię. Poznają naukowca, bezskutecznie próbującego wymyślić wehikuł czasu – ma gotowe badania, z których wynika, że to ludzie niszczyli ziemię i doprowadzili do tego, że szklanka wody musi wystarczać na kilka dni. Jest przekonany, że gdy udowodni ludziom, że to ich sprawka, oni zmienią swoje postępowanie i ziemię da się jeszcze uratować...
Nie jestem przekonana, co do słuszności rozumowania owego naukowca... Przecież dużo wiemy już... a butelki wciąż lecą do rzek, a kompost z papierem i szkłem w jednym worku na śmieci, a światłem rozpalony cały dom, choć wszyscy siedzą w jednym pokoju.
Mamy tu kilka wskazówek, jak pomóc ziemi – na co dzień, w prostu sposób. Uruchamiaj zmywarkę dopiero, gdy jest cała zapełniona, wyjmij ładowarkę z gniazdka, gdy naładujesz telefon, domykaj lodówkę czy obniż temperaturę prania... Drobiażdżki, ale ziarnko do ziarnka... Modne hasła, o których niby każdy wie, ale...
Podobno każda moda przemija – oby ta trwała wiecznie (oby dzięki niej istniało jakieś wiecznie...)






Komiks można przeczytać on line TU.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za słowa do prywatnej kolekcji...