Duża (marpil) i Mała (Majka) w świecie, gdzie nawet literatura jest piękniejsza...

wtorek, 9 lipca 2013

53.FOTO STORY. STORY ONE - WYPRAWA PO STINĘ

Aby godnie powitać lato, wybrałyśmy się z Majką na spacer do Wrzeszcza, aby w Księgarni Koliber, zakupić  upragnione "Lato Stiny". Niestety w uwagi na moją operację kolana, musiałyśmy wziąć wózek, ale chusta zawsze chodzi z nami - na wszelki wypadek!

śniadanie to najważniejszy posiłek dnia

drugim najważniejszym posiłkiem dnia jest drugie śniadanie...


przystanek w Parku Akademickim



powrót tramwajem



po Naszej stronie Gdańska




A do domu wróciłyśmy ze Stiną, Mamą Mu, kilogramem ziemniaków, bobem, jabłkami i fasolką szparagową. 

4 komentarze:

  1. Cudownie. I ta goła stopa wystająca z wózka coś mi przypomina. :) A "Stina" jest wyśmienita na taką pogodę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nóżki są najlepsze ;-))))

    OdpowiedzUsuń
  3. Zgadzam się. Nasze też tak wędrują na spacer. Czym wyżej da się je umieścić, tym wygodniej.

    OdpowiedzUsuń
  4. Miło widzieć, że w pudełku dla dziecka są zdrowe przekąski :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za słowa do prywatnej kolekcji...