Posty

380. STARE RADYJKO NA NOWY ROK

Obraz
„STARE RADYJKO POŚRÓD MORSKICH FAL” KOMPOZYCJE, WYKONANIE, REALIZACJA NAGRAŃ: TOMASZ GARSTKOWIAK, MAŁGORZATA HOPPE, PIOTR SALEWSKI  GŁOS: MAGDA SZKUDLAREK  OKŁADKA: AGATA KRÓLAK Ciągle jest inne. Zmienia się. Przeistacza. Jest w ruchu – nieustannie. Nigdy nie zasypia. Może głaskać, ale może kąsać. I śpiewa – bez ustanku śpiewa. Morze. Jesteśmy ze sobą już długi czas, właściwie odkąd się urodziłam. Odpoczywam, kiedy do mnie gada. Najpełniej oddycham morskim powietrzem. Lubię przesypywać nadmorski piasek między palcami. Zawsze zabieram do domu muszelki i kamienie, które daje mi z prezencie. I czuję to morze całą sobą w nowej płycie Starego Radyjka. Starego Radyjka słucham od ich pierwszej płyty, ale wciąż mnie zaskakują! Tym razem spodziewałam się czegoś w stylu „Stare Radyjko gra dladzieci” - dojrzała muzyka z trochę niedorosłym testem, co wpada w ucho i nie rani słuchu. A tymczasem – gdzie są słowa? Nie ma! Najpierw trochę żałowałam, bo Stare Radyjko w...

379. NIE ZAWIEŚĆ CALPURNII

Obraz
JACQUELINE KELLY „EWOLUCJA WEDŁUG CALPURNII TATE” (TŁ. KATARZYNA ROSŁAN) DWIE SIOSTRY, WARSZAWA 2016 Ona nazywa się Calpurnia Virginia Tate, ale wszyscy mówią na nią Callie Vee. Ma jedenaście lat i sześciu braci. Jest upalne lato roku 1899 w hrabstwie Caldwell. Tak upalne, że wszyscy mężczyźni ostrzygli się na króciutko. Zgolili też wąsy i brody. Callie Vee też chciała obciąć włosy, ale zamknięta w halkach i gorsetach jej mama, nie wyraziła zgody. Czego jeszcze nie może jedenastoletnia dziewczynka pod koniec XIX wieku? Nie może decydować o sobie, nie może zrezygnować z gry na pianinie, nie może biegać po lesie i łące zawsze wtedy, kiedy ma na to ochotę, nie może się uczyć, iść na studia, myśleć… Co powinna? Powinna przysposabiać się do roli żony, matki, pani domu… Szyć, wyszywać, dziergać, robić najlepszą szarlotkę i kotlety w okolicy i marzyć tylko o tym, by dobrze wyjść za mąż. I absolutnie niedopuszczalne jest to, by czytać Karola Darwina! A fe! A co, jeśli jedenastola...

378. CHYBA ZAKOCHAŁAM SIĘ W ŁABĘDZIU…

Obraz
E.B.WHITE „ŁABĘDZIE NUTKI” (TŁ. MARTA KISIEL-MAŁECKA) WYDAWNICTWO LITERACKIE, KRAKÓW 2016 ILUSTROWAŁ FRED MARCELLINO Czy łabędzie potrafią kochać? Oczywiście! Dwa z nich, samiec i samica, wspaniałe łabędzie trębacze o ciemnych dziobach i nogach, wylądowały właśnie na stawie w Kanadzie. Chciały być same, bo samica miała złożyć jaja. Wyruszyły więc z rodzinnego stawu właśnie tu, aby uwić gniazdo i poczekać na swoje dzieci. Z ukrycia obserwował je Sam Beaver, jedenastolatek, wielki miłośnik przyrody, zapalony ornitolog, mały globtroter, który co roku przyjeżdżał wraz z tatą do Kanady na męski biwak. Sam wiedział, że nie może się odzywać, z zachwytem patrzył na ptaki i słuchał ich donośnego głosu „ko-hoh, ko-hoh!”, którym wyznawały sobie miłość, straszyły wrogów i którym powitały na świecie pięć piskląt. Cztery z nich odpowiedziały – jeden okazał się niemy. Jak poradzi sobie łabędź trębacz bez głosu? Jak powie swojej wybrance, że to ją wybrał? Jak zaśpiewa miłosną pieśń, k...

377. W CO SIĘ UBRAĆ NA SYLWESTRA

Obraz
ALICJA BUDZYŃSKA, KATARZYNA OLECH-MICHAŁOWSKA „TRENDY I OWĘDY CZYLI CZEGO NIE WIEDZIELIŚCIE O MODZIE, A CHCIELIBYŚCIE WIEDZIEĆ” ART EGMONT, WARSZAWA 2016 ILUSTROWAŁA , PROJEKTOWAŁA AGATA RACZYŃSKA Ja jestem raczej owędy. Mam kilka swoich ulubionych ciuchów i lepiej czuję się w spodniach niż w sukience. Moim ulubionym materiałem jest dresówka i wolę oversizy od mini. I nie wiem, czy to modne, czy nie. Nie wiem, czy trafiłam swoimi szarymi spodniami w tegoroczny trend, czy raczej powinnam je odłożyć na dno szafy wraz z końcem zeszłej zimy. Ale nie wyrzucać – moda zatacza kręgi i wraca sama do siebie... A Majka się stroi. Uwielbia. Brokat, wstążki, pierścionki, spinki i tiul. Też nie wiem, czy jest modna, ale na pewno modniejsza niż ja. Dobiera, dopasowuje, odrzuca to, co jej nie pasuje. Dziś, w Sylwestrowy ranek, wyciągnęła z szafy swoją ulubioną tiulową spódniczkę. Kolor granatowy. „Chcę mieć dziś wszystko w granacie!” - oznajmiła, szukając granatowych rajstop. Niep...

376.KSIĄŻKI NA „O”

Obraz
Książki na "o". Bo wszystkie trzy obrazkowe. I obowiązkowe. Wszystkie trzy bez słów. Wszystkie trzy duże, choć dla tych najmniejszych. Na pewno nie do trzymania w małych rękach, ale do wodzenia palcem jak najbardziej. Muszą być duże, bo oparte na prostym pomyśle – znajdź ulubionego bohatera na każdej ze stron – nie mieściłyby inaczej ogromu szczegółów. Niby nic nowego, ale czy musi być zawsze nowe? Jeśli coś działa doskonale, to po co to udoskonalać? Ja lubię, ty lubisz, oni, one lubią… Jest coś wciągającego w tej zabawie. Zaczniesz i już nie możesz przestać. Szukasz, badasz, głowę przekręcasz, bo może pod innym kątem lepiej widać… I znajdujesz coraz to nowe szczegóły, a na twarzy uśmiech rośnie, rośnie… GERMANO ZULLO& ALBERTINE „W GÓRACH” „NAD MORZEM” BABARYBA, WARSZAWA 2016 Germano Zullo & Albertine otrzymali w tym roku Bologna Ragazzi Award, a taka nagroda nie dostaje się każdemu… Więc „hip, hip, hura”, że książki wydał polski wydawca, że mamy ...