Posty

374.ZAMIAST CZYLI „PISZĘ MELJA”

Obraz
ARTUR JANICKI „SKĄD SIĘ WZIĘŁY MAŁPY W INTERNECIE?” WIDNOKRĄG, PIASECZNO 2015 ILUSTROWAŁ PRZEMYSŁAW SURMA Bombki. Renifery. Mikołaje. Śnieg. Bałwanki. Kolorowe lampki. Porozkładane w strategicznych miejscach na sklepowych półkach. To ten czas, gdy tracimy głowy i wcielając się w Mikołajów, chcielibyśmy zasypać Dzieci prezentami. Tylko jak zobaczyć spod nich cokolwiek? Jak w tej górze prezentów oddychać??? Pokutuje przekonanie, że prezent musi być drogi. I najlepiej elektroniczny, bo tylko wtedy ma wartość. Komputer, tablet, laptop, ajfon – coś z dostępem do wi-fi byłoby najlepsze… A ja proponuję coś zamiast. A może nie do końca zamiast. Może najpierw. Może obok. Może dodatkowo. Pamiętam swoje pierwsze zetknięcie z internetem. To było w pierwszej klasie szkoły średniej na lekcji informatyki. Wiem, że dla niektórych brzmi to niewiarygodnie, ale jestem z pokolenia, którego pierwsza komórka była wielkości cegłówki i miała jeden zakres i które w dzieciństwie biegało, ska...

373.MATEMATYKA W DOMU I KURNIKU

Obraz
ANNE CATH. VESTLY „8+2 I PIERWSZE ŚWIĘTA” (TŁ. MILENA SKOCZKO) DWIE SIOSTRY, WARSZAWA 2016 ILUSTROWAŁA MARIANNA OKLEJAK Gdyby policzyć nogi w pewnym domku w lesie wyszłoby ich dwadzieścia sześć. Gdyby dodać do tego nogi z kurnika, to liczba wzrosłaby o dziesięć. A jeśli członkiem rodziny można nazwać ciężarówkę (a w tym wypadku chyba nawet trzeba) i koła liczyć za nogi to wszystkiego razem byłoby cztery dziesiątki. A co to, a gdzie to, a jak to? W domku w lesie… Mieszka tam ( od trzech już tomów ) pewna niezwykła rodzina. Babcia, tata, mama, ośmioro dzieci – a wszystkie mają imiona na M - i pies Rurek. I pięć kur. No i ta ciężarówka. Domek w lesie właściwie też można uznać za członka rodziny, ale nie podejmuję się liczyć jego nóg, bo nie wiem, ile nóg zazwyczaj mają domy. Ale ten na pewno miałby inną liczbę, bo jest zupełnie wyjątkowy. Przede wszystkim to chyba najbardziej ukochany dom w całej Norwegii! To miejsce idealne dla tak licznej rodziny, z której połowę (liczą...

372.PRZYZNAJĘ SIĘ

Obraz
MÅRTEN SANDÉN „ŚWIĘTA DZIECI Z DACHÓW” (TŁ. AGNIESZKA STRÓŻYK) ZAKAMARKI, POZNAŃ 2016 ILUSTROWAŁA LINA BODÉN Pewnej zimowej nocy na peronie dworca w Sztokholmie pojawia się trójka dzieci. To Mago, Stella i najmłodszy – Issa. Plan wydawał się doskonały – przyjadą tu, napiszą do taty Mago, a on przyjedzie z Afryki i zabierze całą trójkę do ogromnego domu, gdzie każde z nich będzie miało swój pokój. Teraz jednak są głodni, zmarznięci i nie wiadomo, gdzie będą spać. Niepewnie rozglądają się po pięknie udekorowanym dworcu – już za 24 dni Wigilia. Szukają swoich twarzy na pierwszych stronach gazet – w końcu uciekli z domu dziecka. Ale nikt ich nie goni, nikt ich nie szuka. Nie interesuje się nimi żaden dorosły oprócz jednego - „gruby staruszek z brudną siwą brodą siedział oparty o ścianę”. Bezdomny pyta o drobne, a potem zaczyna się martwić o trójkę dzieciaków bez rodziców, bez grosza, bez perspektyw i bez miejsca do spania. Tylko że z nim nie jest dużo lepiej. Kartka „Prosz...

371. NIE LUBIĘ REKLAM

Obraz
ZOFIA STENECKA „BASIA I ZWIERZAKI” KSIĄŻKA Z ZESTAWEM KREATYWNYM LITERACKI EGMONT, WARSZAWA 2016 ILUSTROWAŁA MARIANNA OKLEJAK Zamykam oczy i widzę to... Ma być idealnie – jak w reklamie. Wolno bulgoczący na gazie barszczyk – koniecznie w salonie z aneksem kuchennym! - roztaczający wokół aromat suszonych grzybów. I uszka – maleńkie, kształtne, lepione własnoręcznie. W kominku (w mieszkaniu na czwartym piętrze…) trzaska wesoło ogień, pierniczki z otwartej przed chwilą puszki nie dość, że wyglądają przepięknie (ach te misterne koronki z białego lukru!), to smakują wybornie i są mięciutkie, bo przeleżały w zamknięciu przepisową ilość czasu (już w listopadzie ciasto leżakowało pod ściereczką na balkonie). I dzieci, z uśmiechem, w nowych, czystych ubraniach, lepią łańcuch na choinkę, układając stosik ścinków z kolorowych papierów w jedno miejsce. Zgarniamy dłonią i jest czyściutko! Kolędy, gwiazdki z brokatem, prezenty, zapakowane w fantazyjny sposób… A potem otwieram...

370. TRADYCYJNA KOLACJA WIGILIJNA

Obraz
MALINA PRZEŚLUGA „BOMBKA Z GWIAZDKĄ” TASHKA, WARSZAWA 2016 ILUSTROWAŁA JAGA SŁOWIŃSKA I MOSS PAPERS TYPOGRAFIA I SKŁAD ANNA KUKUŁA I UNCO Uczesani. W mgiełce najlepszych perfum. Z czystymi paznokciami. Odświętnie ubrani. W wyprasowanych koszulach. W rajstopach, które cisną i krawatach, które duszą. Albo w gryzącym swetrze w renifery. Ale uśmiechnięci. Trochę niecierpliwi. Trochę zawstydzeni, choć przecież to nie pierwszyzna. Podekscytowani. W powietrzu unosi się zapach barszczu. Głodni, choć z tego podekscytowania mamy ściśnięte żołądki. Czekamy, bo na niebie jeszcze nie widać gwiazd. Wypatrujemy. Co chwile okno przecieramy. I nagle… jest! Pierwsza Gwiazdka! Uśmiechamy się. Słychać trzask przełamywanego opłatka… Zaczęła się najpiękniejsza kolacja w roku. Tak wygląda to od naszej strony. A jak kolacja wigilijna wygląda z perspektywy nieba? Co czuje pierwsza gwiazdka? Niepokój debiutu, strach, że się zgubi i tremę. Ale też wielką radość, że to ona będzie pierwsza,...

369. CZYM RÓŻNI SIĘ MIKOŁAJ OD NIE-MIKOŁAJA?

Obraz
„GANG FAŁSZYWYCH MIKOŁAJÓW. HISTORIA NOSY RENIFEROM MROŻĄCA, SKĄDINĄD WIELCE POUCZAJĄCA” TEKST I RYSUNKI NIKA JAWORSKA-DUCHLIŃSKA WYDAWNICTWO WIDNOKRĄG, PIASECZNO 2016 Cichą i ciemną nocą przez pola i zagajniki Renifer 1 i Renifer 2 podążają do pracy. Wyspane, opite kawą, pełne sił, zamierzają ciągnąć sanie Świętego Mikołaja. Raz w roku zdarza się taka fucha!Tylko jakoś nie mogą dogadać się z szefem. Niby już widziały jegomościa w czerwonym kubraku z workiem na plecach, ale nie zatrzymał się, tylko poszedł w las. Zaintrygowane renifery dwa idą po jego śladach, dochodzą do polany, rozchylają gałęzie, a tam... Nie będę zdradzać fabuły z dwóch powodów. Po pierwsze – co to by była za zabawa, gdybym teraz powiedziała Wam wszystko? W książce trochę detektywistycznej, gdzie występują takie mądre słowa jak „dowód”, „dedukcja”, „rekonstrukcja” czy „dochodzie”, nie może być mowy o zdradzaniu zakończenia! Ale jest jeszcze drugi powód, który sprawia, że nie mogę zepsuć efektu zas...