Posty

Wyświetlam posty z etykietą TROCHĘ STARSI

709. NAJBARDZIEJ ZNANA DZIEWCZYNKA ŚWIATA. NOWE FAKTY

Obraz
  LUCY MAUD MONTGOMERY „ANNE Z ZIELONYCH SZCZYTÓW” (TŁUM. ANNA BAŃKOWSKA) MARGINESY, WARSZAWA 2022 Przyzwyczajamy się. Budujemy wokół siebie (czasem nieświadomie) mur. Często zapominamy o drzwiach, ba!, nawet o oknach. Być w środku tej budowli nazywa się „być w strefie komfortu”. Wyjść to poczuć dyskomfort, niekomfort, bezkomforcie. Oj, jak to boli, uwiera, przeszkadza, niepokoi! Anna Bańkowska „ośmieliła się” zmienić imię jednej z najpopularniejszych dziewczynek na świecie z Ani na oryginalne Anne – to chyba dlatego w posadach zadrżały światy polskich czytelników. A głównie czytelniczek. Tych, które się z Anią przyjaźniły, w których domu mieszkała na półce z książkami – piąta od góry, trzecia od lewej, które farbowały się na rudo, żeby wyglądać jak Ania, które znały każde zdanie z książki. A także tych, które Anię kojarzyły bardziej jako Megan Follows i zakochane były w Jonathanie Crombie. Duża część odrzuciła nowe tłumaczenie. „Zamach na dzieciństwo” - tak można w skró...

707. TYDZIEŃ Z TRUCHLINEM 2. SZYBKI WYWIAD: KAREL OSOHA

Obraz
„Truchlin” jest wyjątkowy, bo ma ilustracje. Nie jest to oczywiste w przypadku książek dla młodzieży. Przepytałam więc Karela Osohę, który narysował ten wyjątkowy świat, o jego inspiracje i sposób pracy z tekstem. Karel Osoha 1. Czy od razu wiedziałeś, jak będą wyglądać Jirka i En? Bohaterowie nie zmienili się właściwie od chwili, kiedy wysłałem do wydawnictwa pierwsze szkice. Próbowałem w przybliżeniu oddać to, co opisał autor. Wystarczyło. Sądzę, że gdybym miał stworzyć bohaterów filmu lub innego medium, musiałbym zaprojektować więcej wersji i nadać im więcej cech charakterystycznych, żeby byli rozpoznawalni z każdej odległości, tu, w przypadku książki, wystarczyło narysować zwyczajną dziewczynę i zwyczajnego chłopaka. 2. Jak wygląda Twoja praca z tekstem? Czytasz cały i potem szkicujesz, czy obrazy pojawiają się już podczas lektury? Czasami szkicuję już w trakcie czytania, ale prawdziwe projekty ilustracji wysyłam dopiero, gdy przeczytam książkę do końca. Zawsze tr...

706. TYDZIEŃ Z TRUCHLINEM 2. SZYBKI WYWIAD: ANNA RADWAN-ŻBIKOWSKA

Obraz
Ponieważ tłumacz/ka też autor/ka, zadałam pytanie o „Truchlin” także Annie Radwan-Żbikowskiej, dzięki której możemy czytać tę powieść w języku polskim. Anna Radwan-Żbikowska 1. Co było najtrudniejsze w pracy nad „Truchlinem”? Uważanie, żeby nie przedobrzyć. Jak się tłumaczy coś dla młodszych czytelników, to aż się prosi, żeby do akcji pędzącej na łeb, na szyję dołożyć jeszcze dialogi okraszone slangiem, trochę żartów słownych i nawiązań popkulturowych. Bardzo cienka linia dzieli tu fajny przekład od przestylizowanego tekstu kogoś, kto udaje młodzież. Starałam się nie ulegać pokusie. 2. Czy to jest książka, która Cię oczarowała, pochłonęła, pokochałaś bohaterów, czy wręcz przeciwnie? Pochłonęła mnie bardzo! Bohaterowie są z krwi i kości, bardzo mnie cieszy, że ich relacje nie są w ogóle stereotypowe. Kocham to, jak uniwersalna jest ta opowieść: o zaufaniu, odpowiedzialności, o tym, że trzeba rozmawiać i wyrażać emocje. I fantastyczna jest sprawczość młodych bohaterów, ...

705. TYDZIEŃ Z TRUCHLINEM 2. SZYBKI WYWIAD: VOJTĚCH MATOCHA

Obraz
Z okazji premiery drugiej części serii „Truchlin” zadałam trzy nurtujące mnie pytania autorowi Vojt ě chowi Matosze. Vojt ě ch Matocha 1. Skąd pomysł na Truchlin, na świat, który powstał w tej książce? W naszym świecie jest już niewiele miejsc owianych tajemnicą, gdzie wciąż można przeżyć przygodę. Rodzice są nieustannie blisko dzieci, wystarczy zatalefonować i pędzą z pomocą. Dlatego stworzyłem Truchlin, dzielnicę, w której z jakiegoś tajemniczego powodu nie działa nic, co jest na prąd, w związku z czym cały jej obszar utknął w XIX wieku. To miejsce, w którym bohaterowie są skazani na siebie, miejsce, gdzie wciąż mogą doświadczyć czegoś na własnej skórze. Zawsze fascynowały mnie granice między światem rzeczywistym a fikcyjnym, i bardzo spodobał mi się pomysł, by prawdziwe dzielnice Pragi jakimś cudem się rozstąpiły, i aby w tajemniczy sposób dołączyła do nich jedna wymyślona , dlatego na mapie Pragi wyrosły nagle dwa truchlińskie wzgórza, które wznoszą się nad miastem...

704. SŁOWO NA „P”

Obraz
METTE VEDS Ø „KWIECIEŃ PLECIEŃ” (TŁ. EDYTA STĘPKOWSKA) WIDNOKRĄG, PIASECZNO 2021 Istnieje bardzo dużo słów zaczynających się na „p”. Na przykład: pewność (siebie), precle, ptaki czy pelargonie. Ale istnieje też presja, panika czy psychiatra. Pi jest świetną uczennicą, zaczęła właśnie szkołę średnią, ma kochających rodziców, dwie przyjaciółki, ogródek przed domem, brata za granicą, który dostał stypendium. Per-fek-cyj-nie (bardzo ważne słowo na „p”)! „To wtedy, w dwudziestej pierwszej minucie angielskiego, przestaję być Pi Marią Simonsen i staję się tą z pierwszej B, która osunęła się na linoleum.” (s.6) Ma wygłosić referat. Jest doskonale przygotowana. Ale się martwi, bo jakiś czas temu, gdy mówiła coś po angielsku na lekcji, kątem oka zobaczyła wykrzywione miny kolegów, usłyszała szepty. „Na pewno oceniają moją wymowę” - pomyślała. Zaczęło się. /Nie mogę złapać oddechu, boję się, boli mnie brzuch, ściany falują, serce wali tak szybko, tak szybko, tak szybko…./ Upada. ...

622. GORĄCO… GORZKO...

Obraz
KIRAN MILLWOOD HARGRAVE „DZIEWCZYNKA Z ATRAMENTU I GWIAZD” (TŁ. MARIA JASZCZUROWSKA) WYDAWNICTWO LITERACKIE, KRAKÓW 2019 Co jako pierwsze przychodzi do głowy, gdy ktoś rzuca hasło: „Wyspy Kanaryjskie”? Dużo słońca, morze z krystalicznie czystą wodą, palmy i bajeczne krajobrazy. I jeszcze drinki z parasolką. Same miłe rzeczy. Tymczasem Wyspy Kanaryjskie to wyspy wulkaniczne. A Kiran Millwood Hargrave dostrzegła w nich nie to, co lśni, błyszczy i pyszni się w słońcu, ale to, co pod spodem – długie korytarze lawowe, w których ciemność jest nieprzenikniona. To właśnie pod ziemią narodziła się ta książka. Isabella i jej tata, Ta, od trzech lat mieszkają sami. Nie ma już ani Ma, ani brata bliźniaka Isabelli, Gabo. Ojciec i córka zostali we dwoje. Wypracowali swoje rytuały – przypalona owsianka co dzień na śniadanie i odsuwanie złych myśli, żeby nie zaczynać dnia od smutku. Ta jest kartografem. Mimo swojej kalekiej nogi, mimo tego, że nie porusza się inaczej, niż o lasce, w...

620. PRZYJACIÓŁKA ANI SHIRLEY

Obraz
KIMBERLY BRUBAKER BRADLEY „WOJNA, KTÓRĄ W KOŃCU WYGRAŁAM” (TŁ. MARTA BRĘGIEL-PANT) ENTLICZEK, WARSZAWA 2019 „-Tęsknił za tobą – powiedział Fred. - Wszyscy za tobą tęskniliśmy. Nigdy wcześniej nikt za mną nie tęsknił.” [s.48] I tu, panna Ado, mylisz się bardzo. Ja tęskniłam! Ja wypatrywałam za Tobą oczy! Ja wołałam, bo miałam nadzieję, że odpowiesz, że nie zginęłaś w czasie bombardowań, że jakoś udało ci się przetrwać wojnę, że, och, o tym nawet nie śmiałam marzyć!, masz naprawioną szpotawą stopę! Och, Ado, jak ja się bardzo o Ciebie martwiłam, jak Twoja historia nie mogła dać mi spokoju, jak sen z powiek zdejmowała, chichotała podstępnie i kazała o sobie myśleć wciąż i wciąż! Och, Ado, jak się cieszę, że Twoja stopa jest już po operacji, że Susan namówiła cię na zabieg, że wszystko się udało i że zaczynasz chodzić! Że w końcu wszystko jest tak, jak powinno – prawidłowo! Że nie ma już powodu, byś nie wierzyła, że jesteś mądrą dziewczyną, wartą, by ją kochać. Ale, jak m...

619. WEEKEND Z KOMIKSAMI: NIEDZIELA ZAKOCHANA

Obraz
SCENARIUSZ I RYSUNKI ISABEL GREENBERG „ENCYKLOPEDIA WCZESNEJ ZIEMI” (TŁ. ŁUKASZ BUCHALSKI) KULTURA GNIEWU, WARSZAWA 2019 Biegun Północny i Biegun Południowy. Dwa krańce świata. Właściwie nigdy nie powinny się ze sobą zetknąć. Ale zetknęły się – Północ przypłynęła morzami i oceanami do Południa pod postacią chłopaka. Przypłynął, bo na Południu pewna dziewczyna miała kawałek jego duszy, bez którego nie mógł być szczęśliwy. Przepłynął przez cały świat, żeby znów poczuć się całością. I odnalazł brakujący kawałek siebie w rękach dziewczyny. Zakochał się z miejsca. I ona się zakochała. Taką miłością na zawsze. Był tylko jeden problem – bogowie namieszali w ich życiu i pole magnetyczne Ziemi nie pozwalało im zbliżyć się do siebie, nie pozwalało im się dotknąć. Tak zaczyna się ta magiczna historia… To dzieje ludzkości, które może się kiedyś wydarzyły, a może było zupełnie inaczej, ale są tak piękne, że po prostu postanowiłam przyjąć, że tak właśnie było. Słowo „encyklo...

618. WEEKEND Z KOMIKSAMI: SOBOTA NA WSPOMINKI

Obraz
SCENARIUSZ I RYSUNKI DANIEL CLOWES „GHOST WORLD” (TŁ. WOJCIECH GÓRALCZYK) KULTURA GNIEWU, WARSZAWA 2019 WYDANIE II POPRAWIONE Kultowe. Co właściwie oznacza to słowo? Dużo, dużo więcej niż popularny. Podstawowy, biblijny niemal. Taki był komiks „Ghost world”. Określany mianem klasyki gatunku i jedną z najsłynniejszych powieści graficznych w historii, otrzymał niezliczoną ilość nagród i był zekranizowany (przekształcił się w nie mniej kultowy film ze Scarlett Johansson). Pewnie w 2006 roku, kiedy Kultura Gniewu wydała go po raz pierwszy, polscy fani szaleli. Jak jest dzisiaj? Czy się broni, czy jest aktualny, czy ma szanse podbić serca nastolatków z roku 2019? Ja na przykład wciąż szaleję… To nie jest łatwy komiks – nie ma tu superbohaterów i super zwrotów akcji. Nie ma tu szalonego napięcia i stron przewracanych jedna za drugą w takim stresie i niepokoju, że mogą się naderwać. Nie ma tu akcji – owszem, dzieje się, dzieje się całe mnóstwo, ale jedna połowa w głowie boh...

615.DUŻO CZYTANIA: NOWE TECHNOLOGIE

Obraz
DERON R. HICKS „PRZEKRĘT NA VAN GOGHA” (TŁ. MARIA KABAT) WIDNOKRĄG, PIASECZNO 2019 Narodowa Galeria Sztuki w Waszyngtonie. 16:53. Piątek. 15 grudnia. I jasnowłosy chłopak w niebieskiej bluzie naprzeciwko rzeźby Edgara Degasa. Siedzi tam od kilku godzin i tępo wpatruje się w rzeźbę. Nikt nie zwraca na niego uwagi. W końcu podchodzi do niego przewodnik, mówiąc, że zamykają. Pyta chłopaka o imię, ale on nie potrafi odpowiedzieć. Najpierw jest policja. Potem opieka społeczna. W końcu dom pewnej miłej kobiety, Mary, która ma córkę mniej więcej w wieku jasnowłosego chłopaka. Poszukiwania. Zdjęcia w gazetach. I pustka w głowie. Jedynym topem jest bluza chłopaka – z imieniem Arthur. „Będę cię nazywała Art” - deklaruje córka Mary, Camille. Tylko czy na pewno to jego bluza? Jest jeszcze kubek z obrazem Van Gogha, ulubiony kubek Camille. Skąd w głowie Arta tak dużo wiedzy o sztuce, w szczególności o Van Goghu? Przecież nie każdy przeciętny dwunastolatek wie, co to „gotowany olej, ...

608. PRZED WIOSNĄ CZYLI WYCIECZKA DO ARGENTYNII

Obraz
ANDREA DE LA BARRE DE NANTEUIL „MADEMOISELLE OISEAU W ARGENTYNII” (TŁ. ALICJA ROSENAU) WYDAWNICTWO LITERACKIE, KRAKÓW 2019 ILUSTRACJE LOVISA BURFITT „Jesień czuć kłębkiem świeżej wełny. A wiosna ma zapach płaczu. Czujesz to? (…) Chodzi o to, że wszystko ma się zacząć od nowa. To okropne, że wszystko zawsze musi zaczynać się od nowa.” [s.6] – mówi Mademoiselle Oisau do Isabelli. Isabella leży w łóżku. Od tygodnia się nie uśmiechnęła. Nie pomaga nikt i nic. Wszystkie znane do tej pory sztuczki Mademoiselle zawodzą. Isabelle czuje się ociężała i myśli, że będzie taka ciężka już zawsze. Jej nogi ważą tak dużo, jej ręce ważą tak dużo! Już nigdy nie podniesie się z wygniecionej pościeli! Oiseau oskarża wiosnę. Isabelle nie jest tego pewna. Ale Mademoiselle stwierdza po prostu, że „muszą odpocząć od tej irytującej pory roku”. I oto trzy postaci – piękna, szykowna kobieta w sukni, z boa z piór owiniętym wokół szyi i na szpilkach, kotka (to Seniorita Czaczacza) oraz szara dzie...

605.MIASTO KONTRA CZŁOWIEK

Obraz
ANNA WOLTZ „STO GODZIN NOCY” (TŁ. JADWIGA JĘDRYAS) DWIE SIOSTRY, WARSZAWA 2019 Czternastolatka sama w samolocie z Amsterdamu do Nowego Jorku? Jak to się stało? Zaczęło się od smsów. Te smsy pisał jej tata. Emilia nawet nie wie do końca co w nich było. Właściwie nie dała tacie szansy, by się wytłumaczył. Nie chciała z nim rozmawiać. Przyjęła za prawdę internetową wersję wydarzeń. Skoro wszyscy tak mówią, to przecież wiedzą... Potem były wpisy na Facebooku, na Twitterze i wszędzie tam, gdzie można wyrazić (bezkarnie!) swoją opinię. Każda litera tych postów zawisała na Emilii i ciągnęła ją w dół. W końcu zasypały ją prawie całą, więc podjęła decyzję: STOP! Uciekam! A może to był tylko pretekst? Przecież od zawsze chciała zobaczyć Nowy Jork! Emilia lubi mieć wszystko zaplanowane. Więc i tym razem zaplanowała wszystko doskonale. Tony papierów, które wypluła drukarka, ułożyła schludnie w teczce. Plan miasta. Rozkład jazdy autobusów. Adres mieszkania, które wynajęł...

597. HUŚTAM SIĘ

Obraz
SARAH CROSSAN „MY DWIE, MY TRZY, MY CZTERY” (TŁ. MAŁGORZATA GLASENAPP) DWIE SIOSTRY, WARSZAWA 2018 Apple ma trzynaście lat. Od jedenastu nie wie, gdzie jest jej mama. Po prostu wyszła pewnego dnia z domu. Apple wydaje się, że pamięta tę scenę. Jakąś kłótnię pomiędzy mamą i babcią. Krzyki. Jakieś trzaśnięcie drzwiami. Wydaje jej się, że to wina babci. Nie, wie to doskonale. Surowa, zasadnicza, nadopiekuńcza babcia wyrzuciła jej mamę z domu. I zostawiła sobie wnuczkę. Może chciała zawłaszczyć Apple dla siebie? Tak, na pewno. Babcia jest w swojej miłości bardzo zaborcza. Nie pozostawia miejsca na nikogo innego pomiędzy nimi. Ale nie pozostawia też miejsca na oddech. I nie przytula. Rozdaje polecenia, egzekwuje i wydaje jej się, że to najlepszy sposób wychowywania dzieci. Apple kuli się w sobie, nigdy nie mówi tego, co naprawdę myśli. Nauczona ukrywania prawdziwych uczuć nie jest sobą – jest dokładnie zaprojektowaną trzynastoletnią dziewczynką – grzeczną i miłą. Apple nie m...

590. THE WEEK OF HOPE: NA NIEBIESKO

Obraz
BETH HAUTALA „CZEKAJĄC NA JEDNOROŻCE” (TŁ. ZUZANNA BYCZEK) WYDAWNICTWO LINIA, SERIA BIAŁA PLAMA, WARSZAWA 2018 „(…) chciałam się rozpłakać. Doskonale wiedziałam, co się dzieje. Mama odeszła i wszystko, co kochałam w niej najbardziej, nagle zmieniło się we wspomnienia.” [s.98] Talia McQuinn ma 12 lat. Ale nie ma mamy. Jej mamę zgarnął rak. Poszła za nim wbrew sobie i wbrew życzeniu, które zostało napisane na białej karteczce i wrzucone do słoja życzeń. Czym jest słój życzeń? To zwyczajny słój, w którym Talia przechowuje zmięte paski papieru. Na tych paskach są różne rzeczy – te o podobaniu się chłopakowi, te o ładniejszym wyglądzie, te o grze na jakimś instrumencie. Jest też jedno, zupełnie szczególne, pierwsze, to, które łatwo odnaleźć pomiędzy innymi, bo jest poszarzałe i pomięte: „Chciałabym, żeby rak zniknął.”. Nie spełniło się. Ale dla Talii to naczynie wypełnione skrawkami papieru jest trochę jak talizman, a trochę jak pamiętnik. Często wysypuje życzenia i czyta ...