Duża (marpil) i Mała (Majka) w świecie, gdzie nawet literatura jest piękniejsza...

poniedziałek, 28 lipca 2014

205.FOTO STORY. STORY SEVEN – FESTIWAL IDEALNY, CZYLI CZEGO POTRZEBA BY DOBRZE SIĘ BAWIĆ.

To jeden z festiwali, na które zaczynamy czekać już w chwili, gdy się kończy. Gdy planujemy lato, jego termin zapisujemy jako pierwszy.
Globaltica.
To niesamowite wydarzenie – nie tylko muzycznie. Muzyka jest ważna, oczywiście, to w końcu festiwal kultur świata. Pamiętam, jak kilka lat temu prowadzący, Wojciech Ossowski, pytał publiczność o któryś z zespołów - „Znacie? Nie? Nic dziwnego, bo zapraszamy tu zespoły z całego świata, o których jest głośno, ale niekoniecznie u nas”. I tak jest – jedziemy tam po inspiracje muzyczne. Nie musimy wiedzieć, kto gra, nie musimy sprawdzać dyskografii i uczyć się słów piosenek na pamięć – dajemy się zaskoczyć, dajemy się zauroczyć, dajemy się ponieść. To uczta muzyczna na wysokim poziomie, ale nie to jest najważniejsze.
Najważniejszy jest klimat, nastrój, atmosfera. Najważniejsze jest to, że mogę zabrać ze sobą Dziecko bez strachu o to, co tam zobaczy.
Żeby dobrze się bawić, potrzeba koca, który rozkładamy na trawie, na którym mogą leżeć zabawki, ubrania z długim rękawem na wieczór i aparat.
Żeby dobrze się bawić, potrzeba miejsca, w którym Majka może rysować, przyklejać pomarańczowe łapki na wielki banner, gdzie może robić bańki większe od siebie, jeśli tylko będzie dobra na bańki pogoda i gdzie możemy upleść sobie wianki z traw, trzciny, kwiatów i owoców jarzębiny.
Żeby dobrze się bawić, potrzeba stoiska Atelier Smaku, w którym kupujemy wegański chleb ze smalcem i najpyszniejszy, najkwaśniejszy bigos z chlebem gryczanym. I stoisko, na którym kusi kilkanaście rodzajów yerba mate i naturalne soki.
Majka była tam po raz pierwszy (nie licząc tego razu w brzuchu) – była zachwycona! Ogrom ludzi, ogrom emocji, instrumenty na żywo (wielka trąba, do której pewnie by się zmieściła) i to, że mogła leżeć na kocu do północy.

Teraz uczy się wymawiać „Globaltica” i pewnie też czeka na przyszły rok.









3 komentarze:

  1. Świetna impreza! Aż się chce tam znaleźć, patrząc na te piknikowe koce i wianki na głowach uczestników małych i dużych! Szkoda, że od nas daleko, ale może kiedyś tak się zdarzy, że w tym czasie będziemy gdzieś tam blisko Gdyni?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maju - warto, naprawdę, ustawić sobie urlop pod Globalticę. Niesamowity jest tam klimat, muzyka taka, jakiej nigdzie indziej nie uświadczysz a już na pewno nie w takim miksie. I zawsze pełno tych kocyków i pod gwiazdami leżenie, odpoczywanie...

      Usuń

Dziękuję za słowa do prywatnej kolekcji...