Duża (marpil) i Mała (Majka) w świecie, gdzie nawet literatura jest piękniejsza...

poniedziałek, 19 sierpnia 2013

62.FOTO STORY. STORY THREE - LITERACKI SOPOT (ASA LIND)

Co prawda poszłam sama, bez Majki, bo Ona "męczyła" Najlepszych Dziadków na Świecie, ale poszłam tam z myślą o Nas dwóch.
Bo było spotkanie z Asą Lind, autorką "Piaskowego wilka".
Bo "Piaskowego wilka" mamy, kocham-y, czytamy...
Bo mocno ten Literacki Sopot nakierowany jest na Dzieci w tym roku i to od skandynawskiej podszewki - Szwecja jako pierwszy kraj wprowadziła zakaz stosowania kar cielesnych wobec dzieci! Skandynawskie podejście do wychowania to dla mnie rodzicielstwo równości - zawsze trzeba pamiętać, że Dziecko to człowiek, a nie tylko Dziecko.
I mimo że spóźniłam się na spotkanie, to cieszę się, że nie zrezygnowałam i dotarłam, bo nawet kawalątka warto było posłuchać.
Asa jest cudowna - pełna ciepła, choć z zimnego kraju, sympatyczna i bardzo otwarta.
I mądra!

(Asa Lind z tłumaczką "Piaskowego wilka" Agnieszką Stróżyk)

(Asa Lind)








(Asa Lind)


(Agnieszka Stróżyk)






A oprócz spotkania odwiedziłam targi, gdzie:

zrobiłam zakupy



poznałam wspaniałą osobę - Monikę, właścicielkę księgarni Ambelucja - miejsca, w którym można kupić same mądre i piękne książki dla Dzieci. I Monika podarowała mi i Majce "Pana Pikulika", żebyśmy się z nim poznały



odwiedziłam stoisko Wydawnictwa Alegoria, gdzie czekała na mnie paczuszka!!! (dziękuję pani Joanno!)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za słowa do prywatnej kolekcji...