700. WE WŁOSY ZAPLĄTANA

 

KLAUDIA PIRÓG

„TORNADO JUMI”

WYDAWNICTWO DZIWIMISIE, SIECHNICE 2020

ILUSTROWAŁA MAŁGORZATA HERRERA


To zaczyna się niewinnie. Rajstopy gryzą. Szczotka ciągnie za włosy. Zginęła skarpetka. Od stóp idzie prąd. Wspina się po kostkach, kolanach, udach, coraz wyżej i szybciej, dociera do ust i wyrywa z gardła wielki krzyk! U Jumi jest podobnie. Tylko sto, nie!, tysiąc razy mocniej, bardziej, głośniej, więcej! Na obiad nie ma lodów. Rysunek nie do końca się udaje. Szczoteczka do zębów nie jest czerwona. Jumi denerwuje się tak, że jej bujne, rude loki zaczynają się kręcić i unoszą ją ponad ziemię. Ta złość ją nakręca, nie liczy się już nic innego. I wszyscy w popłochu uciekają. Jumi zostaje ze swoją złością sama. Zatraca się w niej, zatapia, jest ślepa na wszystko inne. Gdy to uczucie w końcu mija, gdy włosy się uspokajają i Jumi opada na ziemię, zazwyczaj przychodzą wyrzuty sumienia, żal i tęsknota. Jumi chce być taka, jak inne dzieci, ale nie potrafi panować nad swoją złością. Musi na przykład podbiec do Pawełka i wyrwać mu niebieski balonik. To silniejsze od niej. Potem jest tylko żałość. I chęć naprawienia tego, co zepsuła.

Tylko, że znów… Na obiad nie ma lodów. Rysunek nie do końca się udaje. Szczoteczka do zębów nie jest czerwona. I włosy przejmują kontrolę.

O czym jest ta książka? O samotności. Jumi złości się, więc nie ma przyjaciół. Jumi złości się, bo nie ma przyjaciół. Wszyscy się jej boją, unikają, bo jej złość jest tak potężna. A jest tak potężna, bo karmi się samotnością, niezrozumieniem. Jumi nie ma komu opowiedzieć o swoim gniewie, umniejszając go, gasząc. Nie ma do kogo w tym gniewie się przytulić. Nie ma nikogo, kto złapie rozszalałe włosy, ułoży w warkocz, uspokoi małą dziewczynkę i powie, że już dobrze. To książka o silnych emocjach i o nauce, jak panować nad nimi tak, żeby nie zniszczyły nam życia.

Tekst tekstem – mądry, ważny – mam wrażenie, że szczególnie teraz, gdy dzieci zamknięte w domach nie radzą sobie z emocjami i dużo częściej niż zwykle unoszą się na swoich włosach ponad ziemię – potrzebny, ale ilustracje… To jest majstersztyk! I największa siła tej książki. Są spektakularne, piękne, w nich widzę te emocje, o których opowiadają literki. Tu iskrzy! Tu rozsadza strony! Tu włosy wyłażą ze stron, wkręcają się w palce przewracając kartki, elektryzują się i przejmują kontrolę. Tu w oczach Jumi widać ten gniew, tę złość, to niezadowolenie. Mogłabym się na nie gapić i gapić – i nie przestawać. Porwały mnie, gdy tylko mignęła mi gdzieś zapowiedź książki. I trzymają wciąż w swojej mocy. Jestem oczarowana i nie chcę dać się odczarować. Jumi zła jest tak samo piękna, jak Jumi spokojna – zamierzam ją kochać w każdej postaci.


Skrótem: Niewielkich rozmiarów książeczka o wielkich sprawach. Historyjka o Jumi, która nie potrafi sobie poradzić z własną złością. Poddaje się jej zbyt łatwo, złość całkowicie przejmuje nad nią kontrolę i sprawia, że wokół Jumi nie ma nikogo, kto mógłby jej pomóc poradzić sobie z emocjami. Książka o niebłahych sprawach, napisana w dość lekki, bajkowy sposób. Ilustracje zwalają z nóg!










Komentarze