Posty

702. TYDZIEŃ Z NATURĄ: POD ZIEMIĄ SŁYCHAĆ GŁOSY

Obraz
 KATARZYNA RADZIWIŁŁ „ROZUMIEMY SIĘ BEZ SŁÓW” MUCHOMOR, WARSZAWA 2020 ILUSTROWAŁA JOANNA GĘBAL Jesteśmy zależni od natury. Chcemy, czy nie. Czy to sobie uświadamiamy, czy wolimy odsuwać od siebie tę prawdę, jako niewygodną. A natura wokół nas gada, gada, gada… Owszem, trochę też o nas – o tym, jak się nas ustrzec, a nawet pozbyć. Bo stanowimy zagrożenie. Wiele gadek natury skupia się na przetrwaniu. A przynajmniej te, które nieco rozgryźliśmy. Bo okazuje się, że zdolność porozumiewania się nie przynależy jedynie gatunkowi ludzkiemu. Że gadają ze sobą świerszcze, że gadają ze sobą delfiny, że gadają ze sobą głuptaki przylądkowe. W obliczu katastrofy klimatycznej powinniśmy dążyć do jak najszerszej wiedzy o świecie zwierząt i roślin. Poznać, zrozumieć, uratować. A kto będzie ratował świat, jak nie dzieci? Trzeba im więc pokazać piękno i niesamowitość przyrody. Zawsze zdumiewa nas, gdy odkrywamy, że roślina czy zwierzę jest w czymś podobna do nas, do ludzi (ech, ta nas

701. PANOWIE, KOCHAM PANÓW!

Obraz
  Kultura Gniewu świętuje dwudzieste urodziny . Świętuje hucznie i bardzo pomysłowo. Między innymi, słynnym już i budzącym wielkie emocje, TOP5 ( pierwszy odcinek 5 listopada ). Fani komiksów, także ze świata pozakomiksowego, wskazują pięć swoich ulubionych komiksów Kultury. Gdy dostałam zaproszenie do tej „zabawy”, to spadłam z krzesła. Po pierwsze Kultura Gniewu to jedno z najważniejszych dla mnie wydawnictw. Trzech pasjonatów założyło wydawnictwo, które w ciągu dwudziestu (zaledwie!) lat, rozrosło się do komiksowego imperium (tak wygląda komiksowe imperium w Polsce!). Chłopaki zrobili to własnymi rencyma i podziwiam ich za to! Cenię ich zapał, ogrom pracy, jaki włożyli w KG, ich wkład w rozwój polskiego komiksu i popularyzację komiksu w Polsce , cenię ich podejście do wydawniczego światka, cenię ich dbałość o formę, jakość oraz ich spokój na targach książki, gdzie przewija się tłum oglądających i macających (widziałam ich w akcji, serio!, są jak mnisi, którzy praktykują ZEN).

700. WE WŁOSY ZAPLĄTANA

Obraz
  KLAUDIA PIRÓG „TORNADO JUMI” WYDAWNICTWO DZIWIMISIE, SIECHNICE 2020 ILUSTROWAŁA MAŁGORZATA HERRERA To zaczyna się niewinnie. Rajstopy gryzą. Szczotka ciągnie za włosy. Zginęła skarpetka. Od stóp idzie prąd. Wspina się po kostkach, kolanach, udach, coraz wyżej i szybciej, dociera do ust i wyrywa z gardła wielki krzyk! U Jumi jest podobnie. Tylko sto, nie!, tysiąc razy mocniej, bardziej, głośniej, więcej! Na obiad nie ma lodów. Rysunek nie do końca się udaje. Szczoteczka do zębów nie jest czerwona. Jumi denerwuje się tak, że jej bujne, rude loki zaczynają się kręcić i unoszą ją ponad ziemię. Ta złość ją nakręca, nie liczy się już nic innego. I wszyscy w popłochu uciekają. Jumi zostaje ze swoją złością sama. Zatraca się w niej, zatapia, jest ślepa na wszystko inne. Gdy to uczucie w końcu mija, gdy włosy się uspokajają i Jumi opada na ziemię, zazwyczaj przychodzą wyrzuty sumienia, żal i tęsknota. Jumi chce być taka, jak inne dzieci, ale nie potrafi panować nad swoją złością. Mus

699. TYDZIEŃ Z DWOMA SIOSTRAMI: W WEEKEND ROZWIĄZUJEMY KRYMINALNĄ ZAGADKĘ

Obraz
  MARTYNA SKIBIŃSKA „WYJAŚNIJ TO, LOTKO!” DWIE SIOSTRY, WARSZAWA 2020 ILUSTROWAŁA AUTORKA Lotka mam jedenaście lat, przyjaciółkę Wandę, siostrę bliźniaczkę, młodszego brata, niezorganizowaną mamę i spokojnego tatę, chodzi do piątej klasy, ubiera się tylko na czarno i czyta kryminały, szczególną estymą darząc serię o inspektorze Mrocku (czytuje te książki pod ławką na nudnych lekcjach). Jej życie nie obfituje w żadne spektakularne wydarzenia, dopóki pewnego zwykłego, zdawałoby się, poniedziałku, w szkole nie psuje się elektroniczny dzwonek. Dzwoni co dziesięć minut, nauczyciele przestają panować nad uczniami i w końcu wszystkie lekcje tego dnia zostają odwołane. A to dopiero początek. Bo we wtorek w szkole pojawia się… W środę natomiast… A w czwartek z kolei… Co to, to nie! Oczywiście, że nie zdradzę, jakie nieprzewidziane okoliczności dezorganizują życie szkolne, rozsadzają od środka system edukacji i sprawiają, że nikt nie jest w stanie prowadzić normalnych lekcji. Zdradzę j

698. TYDZIEŃ Z DWOMA SIOSTRAMI: W PIĄTEK PRZYGOTOWUJEMY SIĘ DO ŚWIĄT

Obraz
ANNE-CATH. VESTLY „8+2 I SZTORMOWY WIATR” (TŁ. MILENA SKOCZKO) DWIE SIOSTRY, WARSZAWA 2020 ILUSTROWAŁA MARIANNA OKLEJAK Mili Państwo, to już. „ Zbliżały się święta Bożego Narodzenia. No, były może nie tuż-tuż, ale na tyle blisko, że należało już zacząć o nich myśleć” . [s.5] Tak jest w domku w lesie. Tak jest teraz, tu, w pokoju, w którym siedzę i piszę te słowa. Postanawiam więc wziąć przykład z Maren, Martina, Marty, Madsa, Mony, Milly, Miny i małego Mortena. Ośmioro dzieci z domku w lesie zaczyna główkować. Chcą podarować rodzicom porządny prezent w tym roku. To musi być coś ręcznie robionego (w domku w lesie takie prezenty ceni się najwyżej). I mimo że zastanawianie się nad prezentami dla wszystkich członków rodziny to najprzyjemniejsze, co można robić, to jednak w dzieciach narasta frustracja, gdy nie mogą nic wymyślić. Jednak na najlepsze pomysły wpada się czasem przypadkiem i tak było tym razem . Zmęczyli się i Marta westchnęła, że chętnie usiadłaby na ławce. Ale ławk

697. TYDZIEŃ Z DWOMA SIOSTRAMI: W CZWARTEK SIĘ SMUCIMY I RADUJEMY JEDNOCZEŚNIE

Obraz
  TINA OZIEWICZ „CO ROBIĄ UCZUCIA?” DWIE SIOSTRY, WARSZAWA 2020 ILUSTROWAŁA ALEKSANDRA ZAJĄC Gdybym miała powiedzieć co jest najważniejsze w człowieku, to powiedziałabym: uczucia. Tylko co to właściwie jest? Jak wyglądają uczucia? Jak opowiedzieć dziecku, co się czuje, gdy jest się smutnym? Jak pomóc mu nazwać to, co każe mu zaciskać dłonie w pięści i krzyczeć? Jak podzielić się wdzięcznością, gościnnością i nadzieją? Nadzieja na przykład „robi kanapki na drogę”. A „współczucie zbiera ślimaki z chodnika”. A co robi szczęście? „Leci gdzieś w bańce mydlanej niesionej wiatrem”. To poezja. Okazuje się, że nagle czytamy poezję! To nie wiersze ułożone w rytmy, rymy i wersy. Ale Tina Oziewicz przedstawia świat bardzo po poetycku. Nieoczywistościami. Ale takimi, które trafiają nawet do poezjoodpornych. I tych, co wolą świat dzielić na czarne i białe, ignorując szarości. No a oprócz Oziewicz i jej słów, jest jeszcze Aleksandra Zając, która te słowa zamknęła w formie graficznej. Za

696. TYDZIEŃ Z DWOMA SIOSTRAMI: W ŚRODĘ PISZEMY LISTY

Obraz
  MEGUMI IWASA „Z POZDROWIENIAMI, ŻYRAFA” (TŁ. ANNA ZALEWSKA) DWIE SIOSTRY, WARSZAWA 2020 ILUSTROWAŁ J Ö RG M Ü HLE Gdy byłam mała nie było internetu, a więc błyskawicznej formy kontaktu. Gdy chciałam napisać do przyjaciółki, poznanej na kolonii, która mieszkała 200 km ode mnie, musiałam użyć długopisu, koperty i znaczka. A później czekać na odpowiedź. Czasem krótko, a czasem całymi tygodniami. Otwierałam skrzynkę, zaglądałam do środka i czułam podekscytowanie, albo wielkie rozczarowanie. Zależy, czy w środku były rachunki, czy wytęskniony list. Ale oczekiwania na kopertę z własnym imieniem i nazwiskiem, nie można porównać z niczym innym na świecie. Chyba właśnie takie radosne podekscytowanie czuje pan Żyrafa. Pan Żyrafa mieszka na sawannie w Afryce. Niebieskie niebo, żółte słońce, wszystko jak z obrazka. Nu-dy! Ale jak to? Zwyczajnie. Jak się cieszyć takim krajobrazem, jeśli jest się samotnym? A najwyraźniej nuda pana Żyrafy wynika z samotności. Nie ma najlepszego przyjac