Posty

691. NIE-RAJ I NIE-BAJKA

Obraz
KIRAN MILLWOOD HARGRAVE „WYSPA NA KOŃCU ŚWIATA” (TŁ. MARTA JASZCZUROWSKA) WYDAWNICTWO LITERACKIE, KRAKÓW 2020
Wyspa Culion. Plaża, ocean, w którym pływają delfiny i żółwie, ptaki, śpiewające w koronach drzew, urokliwy krajobraz, słońce... To brzmi trochę jak opis „raju na ziemi”, wycięty z folderu biura podróży. Chcesz tam pojechać – teraz, zaraz, już! Pani z biura podróży z zakłopotanym uśmiechem chowa folder ze zdjęciami rajskiej wyspy: „to nie powinno się tu znaleźć, bo tam nikt nie jedzie z własnej woli”. Wyspa Culion to dom dla ludzi trędowatych. Przypływają tam łodziami, które szybko odbijają od brzegu, żeby wrócić do świata zdrowych. Nie ma biletów powrotnych. To teraz ich dom. Także miejsce, w którym zostanie pogrzebane ich ciało. Jeśli coś z niego zostanie. Jeśli się nie rozpadnie. Mama Amihan nie ma już na przykład nosa… Ale Ami nie przeszkadza to w miłości – kocha swoją mamę taką, jaką jest. Ślepą, dziecięcą miłością. Nie zna innego życia, bo jej mama przyjechała na wyspę…

690. SIEDEMNASTY Z WYDAWCAMI: ALBUS

Obraz
O co chodzi w tej akcji?
Za małymi, niezależnymi wydawnictwami swoją ludzie z krwi i kości. Często robią wszystko sami – wybierają książki z propozycji wydawniczych, kupują prawa, szukają ilustratorów, dopinają szczegóły umów i sami sprzedają książki podczas targów i kiermaszy. Są prawnikami, redaktorami i księgarzami w jednym. Wielu z nich miałam okazję poznać osobiście – to ludzie z pasją, z poczuciem misji, absolutni fascynaci książek. Chciałam, żebyście Wy też mieli okazję ich poznać.
Dziś gościmy Iwonę Wierzbę z wydawnictwa Albus. 1. Dlaczego zdecydowałaś się założyć wydawnictwo? Z książką jestem związana od zawsze, zarówno prywatnie jak i zawodowo. Moja mama była bibliotekarką, wychowałam się więc w bibliotece i to pewnie ona przekazała mi gen ISBN, który z kolei ja „podarowałam” swoim dzieciom. Karty katalogowe, pieczątki, ekslibrisy, to były moje najcenniejsze rekwizyty do zabawy. W okresie kiedy księgarnie świeciły pustkami , a książkę trzeba było „zdobyć”, „wychodzić”, „załatw…

689. O ROBOTCE I GĘSI

Obraz
PETER BROWN „DZIKI ROBOT UCIEKA” (TŁ. MARTA BRĘGIEL-PANT) ENTLICZEK, WARSZAWA 2020 ILUSTROWAŁ AUTOR
Była sobie raz robotka. Ale była inna od całej reszty. Bo była dzika. Urodziła się co prawda w fabryce, tak, jak wszystkie roboty modelu ROZZUM, ale trafiła na dziką wyspę, gdzie nauczyła się mowy zwierząt, zbudowała dom, poznała przyjaciół i adoptowała syna – gąsiora Jasnodzióbka. Zaczęła też myśleć i czuć, choć jej projekt nie zakładał takiego obrotu sprawy. Teraz rozpoczyna nowe życie – właśnie jest wieziona na farmę Shareefów, gdzie będzie musiała pomóc w gospodarstwie. Mieszka tam ojciec z dwójką dzieci – Jadem i Jayą. Wkrótce robotka się z nimi zaprzyjaźnia, spełnia się w roli zarządzającej farmą, dużo jest na powietrzu – wącha kwiaty, patrzy w niebo, rozmawia z krowami, ale wciąż w jej sercu jest tęsknota. Choć teoretycznie Roz nie ma serca. Ale czy trzeba mieć organ, żeby czuć? Najwyraźniej nie, bo Roz kocha, marzy, wyobraża sobie. A nade wszystko tęskni za swoim synem. Gdy któ…

688. WSZYSCY JESTEŚMY ŻABAMI

Obraz
KATARZYNA PRZYBORSKA „ŻABA” WYDAWNICTWO KRYTYKI POLITYCZNEJ, WARSZAWA 2020 ILUSTROWAŁA MARTA PRZYBYŁ
Tam, gdzie mieszkają dziobaki, kangury i emu, żyją też wyjątkowe ptaszki – kookaburry. Są niezwykłe, ponieważ to one jako pierwsze się budzą, a potem ich śmiech, przypominający chichot, budzi Tych, Co Zapalają Słońce. Mała Koo jest dumna z roli, jaką pełni jej rodzina. Wszyscy, którzy mieszkają w zakolu rzeki, darzą ich szacunkiem. Bez Słońca przecież nic by nie urosło! Choćby ta piękna trawa, która karmi tak wiele zwierząt. Ale od pewnego czasu coś się zmieniło. Rzeka jest coraz płytsza, deszcz nie padał od wielu, wielu tygodni. Zwierzęta stają się nerwowe i zaczynają przepychać się przy wodopoju. Jest sucho i bardzo, bardzo gorąco. Do ich pięknego zakątka zaczynają przybywać wędrowcy z odległych miejsc i opowiadają, że u nich nie ma już wody – ani kropli. Niby jeszcze nikt nie wierzy, niby śmieją się z tych opowieści, oskarżają obcych – rozsiewacie plotki! Ale jednak zwierzęta z zak…

687. KAŻDY MOŻE MIEĆ SWOJĄ WARSZAWĘ

Obraz
„WARSZAWA PIŻAMORAMA” SERIA RUCHOME OBRAZKI KONCEPCJA: FRÉDÉRIQUE BERTRAND, MAGDALENA KŁOS-PODSIADŁO, MICHAËL LEBLOND, ROBERT PODSIADŁO TEKST I ILUSTRACJE: FRÉDÉRIQUE BERTRAND, MICHAËL LEBLOND WSPÓŁPRACA I PROJEKT GRAFICZNY: FRÉDÉRIC REY PRZYGOTOWANIE POLSKIEJ EDYCJI: MAŁGORZATA NOWAK/ ACAPULCO STUDIO WYTWÓRNIA, WARSZAWA 2020
...moja Warszawa pachnie psem. Bo w Warszawie mam przyjaciela z odległych czasów, którego odwiedzam raz na jakiś czas, a wtedy spacerujemy z psem kilka godzin. W mojej Warszawie słychać śmiech, odbijający się od ścian kamienic, bo mam tam przyjaciółkę z odległych czasów, z którą kiedyś chodziłam po warszawskiej Pradze, zaglądając w małe podwóreczka, pijąc piwo w małym ogródku, otoczonym czterema domami, pod figurą Maryi, która czujnie zaglądała nam do szklanek. Moja Warszawa ma smak świeżych warzyw i owoców, kupowanych na Saskiej Kępie i przyrządzanych w parne lato 2019 w mieszkaniu przyjaciółki. Moja Warszawa to miasto, które kocha Gosia i które pokazuje mi podcza…

686. CHCĘ SIĘ PRZYJAŹNIC Z RUBY

Obraz
LAUREN CHILD „RUBY REDFORT 1. SPÓJRZ MI W OCZY” (TŁ. EWA RAJEWSKA) DWIE SIOSTRY, WARSZAWA 2020
No dobra… przyznam się publicznie – nigdy nie oglądałam w całości żadnego odcinka Jamesa Bonda. Nie pociągają mnie tajni agenci, nie rozumiem ekscytacji szpiegami, nie jestem dobra w łamaniu szyfrów i kodów, choć owszem, świetnie się bawiłam w escape roomie. Ale na tym kończą się moje konszachty z tajniakami. Dlatego pierwszą książkę z cyklu o Ruby Redfort obchodziłam dookoła. Właściwie zaczęłam ją czytać tylko dlatego, że obudziłam się na godzinę przed budzikiem, wyciągnęłam rękę na podręczną półeczkę z książkami i trafiłam akurat na Ruby. Z przypadku, nie z przekonania. Jasne, Lauren Child miała plusa, nawet dużego, bo jej książki o Charliem i Loli uwielbiam (nadal, choć czytałam je jakiś czas temu po milion razy na dzień!). Ale tajna agentka? I to nastoletnia? Genialne dziecko? Łamaczka szyfrów i kodów? Kryptografka, która w wieku ośmiu lat stworzyła na konkurs szyfr, którego jury nie m…

685. SIEDEMNASTY Z WYDAWCAMI: POLARNY LIS

Obraz
O co chodzi w tej akcji?
Za małymi, niezależnymi wydawnictwami swoją ludzie z krwi i kości. Często robią wszystko sami – wybierają książki z propozycji wydawniczych, kupują prawa, szukają ilustratorów, dopinają szczegóły umów i sami sprzedają książki podczas targów i kiermaszy. Są prawnikami, redaktorami i księgarzami w jednym. Wielu z nich miałam okazję poznać osobiście – to ludzie z pasją, z poczuciem misji, absolutni fascynaci książek. Chciałam, żebyście Wy też mieli okazję ich poznać.
Dziś gościmy Monikę Walendowską (oraz Sylwię Sawicką) z Polarnego Lisa. 1. Dlaczego zdecydowałaś się założyć wydawnictwo? Polarny Lis powstał cztery lata temu. Naszym celem było przybliżenie literatury francuskojęzycznej dla dzieci, która naszym zdaniem, ma szczególną wrażliwość w przedstawianiu świata i w słowie i w obrazie. Przez wiele lat zajmowałam się przekładem książek. Zawsze, kiedy oddawałam gotowy tekst było mi żal, że nie mam wpływu na to, co się z nim dalej stanie. Teraz mam, ale jak to w życi…