Posty

Wyświetlanie postów z kwiecień, 2018

507. ZASYPIANIE JEST NUDNE!

Obraz
MARIA ŁASTOWIECKA, MAŁGORZATA STRĘKOWSKA-ZAREMBA, ZOFIA STANECKA, BEATA OSTROWICKA, PAWEŁ BERĘSIEWICZ, AGNIESZKA TYSZKA, GRAŻYNA BĄKIEWICZ, JUSTYNA BEDNAREK, ZOFIA BESZCZYŃSKA, ROKSANA JĘDRZEJEWSKA-WRÓBEL, BARBARA KOSMOWSKA, JOANNA FABICKA „DOBRANOCKI NA POGODĘ I NIEPOGODĘ” NASZA KSIĘGARNIA,W ARSZAWA 2018 ILUSTROWAŁA MAGDALENA KOZIEŁ-NOWAK
Ach te dobranocki…! Ach to zasypianie! Ta walka, ta obrona – rękami i nogami, to stawanie okoniem w gardle snowi! Te wszystkie „Mamo, pić!” i „Tato, przykryj mnie!”. To tęskne rodziców spoglądanie w stronę poduszki we własnym łóżku. Te rytuały okołosenne, które mają zapewnić, że pociecha zamknie oczy równo o 8 pm, a otworzy o 8 am. „Wiesz, ciociu – powiedziałam, gdy szykowałam się do spania – cały dzień mi się tu podoba. Wszystko jest ciekawe i pachnące. Ale jedna rzecz mi się nie podoba. (…) Nie podoba mi się spanie. Spanie jest nudne. Łóżko jest nudne i ten pokój też jest nudny – wyjaśniłam. [s.128] No tak… Ot, i zagadka rozwiązana! Dzieciom sz…

506. 13 POWODÓW, DLA KTÓRYCH TRZEBA PRZECZYTAĆ TĘ KSIĄŻKĘ

Obraz
MICHELLE CUEVAS „NA ROZEŚMIANYM NIEBIE” (TŁ. ANNA NOWAK) NASZA KSIĘGARNIA, WARSZAWA 2018 ILUSTROWAŁĄ JULIE MORSTAD
1.Niezwykła fabuła.
W wiosce Gęsia Skórka nic się nie dzieje. No może oprócz tego, że 10 lat temu przyszła wielka ulewa, która spowodowała powódź. Lało od marca do czerwca. Woda podmyła fundamenty jednego z domów. Porwała go ze sobą. A gdy wyschła, ten dom osiadł na pekanowcu. I tak sobie tam tkwi. A w tym domu na drzewie mieszka szczęśliwa rodzina – Mama, tata, córka Biedronka i syn Nashville. Że dom na drzewie wydaje się dziwny? To nic w porównaniu z Nashvillem. To chłopiec-ptak. Zamiast włosów ma pióra, zamiast nosa prawdziwy dziób i chude, patykowate nogi. Dziesięć lat temu wykluł się z błękitnego jajka lasówki. Je ziarna, śpi w specjalnie dla niego skonstruowanym wielkim gnieździe, kąpie się w wanience dla ptaków i ma jedno marzenie – chce latać. Ale skrzydła wciąż mu nie wyrastają. Co roku na wizytach kontrolnych u weterynarza (sic!) prosi o zrobienie rentgena, bo…

505. ZOSTAŁAM PODGLĄDACZEM

Obraz
KATHARINA VON DER GATHEN „INTYMNE ŻYCIE ZWIERZĄT” (TŁ. BARTOSZ NOWACKI) PRÓSZYŃSKI I S-KA, WARSZAWA 2018 ILUSTROWAŁA ANKE KUHL
Ta książka jest naprawdę niebezpieczna! Otworzyłam ją, a ona mnie połknęła! Dosłownie! Na jakieś dwie godziny oderwało mnie od mojej rzeczywistości i rzuciło w świat pełen popędu, zachcianek, miłosnych uniesień, marcowania i rozmnażania. Wszystko tutaj aż huczy, a do zapłodnienia dochodzi dosłownie na każdej ze stron (czasem po kilkaset razy!). Co to za bezeceństwa?! Co to za bezwstydność?! A nic, to tylko Matka Natura… Jakaż ona jest kreatywna! Jakaż ona jest twórcza! Jakaż sprytna, jakaż fascynująca! Zaszczepiła w każdym jednym organizmie na ziemi bezwarunkową chęć przetrwania. Ale także pewność co do swojej śmiertelności, może nawet nieuświadamialną. Jak więc przetrwać? Dzięki potomstwu! To po to Natura wykombinowała sobie popęd płciowy i przyjemność z seksu. Po to, żeby chcieć więcej i więcej i żeby jak najbardziej zaludnić, zaszympansić, zakangurzyć, zal…

504. TAKIEGO PREZENTU URODZINOWEGO NIE MOŻNA KUPIĆ W ŻADNYM SKLEPIE

Obraz
EWA KARWAN-JASTRZĘBSKA „HERMES 9:10” AKAPIT PRESS, ŁÓDŻ 2017 ILUSTROWAŁA DOROTA KOBIELA
Jest taki chłopiec. Ma na imię Karol. Ma 11 lat. Ma marzenie. Dlatego jest podopiecznym Fundacji „Mam marzenie”. O czym marzy Karol? Nie o telefonie, nie o spotkaniu sławnego piłkarza, nie o wyjeździe do parku rozrywki… Karol chce mieć biblioteczkę pełną książek z dedykacjami i wygodny fotel. I lampkę. Jedna z bibliotek w Gdańsku zbiera dla Karola książki. Czytam opis zainteresowań czytelniczych Karola. Pociągi, zwierzęta… Sumuję to sobie w głowie, dodaję marzenie i co mi wychodzi? Biegnę do półki z książkami i sięgam pewnym ruchem po tom w okładce z polem maków… Jest pociąg! A na każdej stronie jest kot! I ta książka jest o wielkich i ważnych sprawach. O takich, o jakich, chcąc nie chcąc, podopieczni Fundacji Mam Marzenie myślą na co dzień. Zwierzęta podobno mówią ludzkim głosem raz w roku. Ale w świecie Ewy Karwan-Jastrzębskiej jest jeszcze jeden taki dzień – dzień urodzin. Kot Ferdynand nie tylk…

503.TRUDNA TO MIŁOŚĆ…

Obraz
RENATA KIJOWSKA „KUBA NIEDŹWIEDŹ. HISTORIE Z GAWRY” ZNAK EMOTIKON, KRAKÓW 2018 ILUSTROWAŁA ANNA ŁAZOWSKA
„Opowiedz mi coś ze swojego życia” - prosi mnie czasem moja Córka, gdy już leży w łóżku, przytulona do ulubionej poduszki, pachnąca nadchodzącym snem. Opowiadam. Zupełnie tak samo prosili Bruno i Tytus, w jakimś domu na Starym Mieście w Krakowie. W moich opowiadaniach jest dużo zwierząt – psy, koty, świnki morskie, chomiki. Ale w opowiadaniu Renaty Kijowskiej jest dużo większe zwierzę i to właśnie je upodobali sobie Tytus i Bruno. To zwierzę jest ogromne, ma miękkie futro, czasem zjada mrówki, czochra się o drzewa i jest królem polskiego lasu… Niedźwiedź… Ech, nie mam w swoim życiu doświadczenie z niedźwiedziami, dlatego posiłkuję się „Historiami z gawry”. Wiele razy Renata Kijowska, autorka tej książki, zbierała dla TVN historie z tatrzańskiego parku narodowego. Niejeden raz ich bohaterami były niedźwiedzie. To właśnie te zwierzęta jej chłopcy sobie upodobali i chcieli o nich słuc…

502. KAŻDY MA W SOBIE COŚ Z BASI

Obraz
Z lubością wyobrażam sobie taką sytuację – jest piątkowy poranek. Coś między szóstą a siódmą, czyli moment, gdy ściągam kołdrę z mojej córki i kieruję jej somnambuliczne kroki w stronę kuchni i talerza z owsianką. Ale tego piątkowego ranka jest zupełnie inaczej, bo na krześle z przygotowanymi na ten dzień ubraniami jest koszulka z Basią. Majka ubiera się bardzo szybko! Oczywiście do tego getry w paski. Potem je śniadanie z miseczki z Basią, popijając z kubka z Basią i Miśkiem Zdziśkiem (no taki kubek akurat istnieje i my go mamy!), myje zęby szczoteczką z Basią, wyciera twarz w ręcznik z Basią, wkłada buty z Basią i już jest gotowa do wyjścia. Szybciej niż ja, bo Basią dopalona! Piękna wizja! Zamiast chudonogich księżniczek Disneja w sukienkach, w których nie można się swobodnie poruszać, Basia, ta w wygodnych dresach, co czasem się ubrudzi błotem, ta co podjada żelki, czasem się złości, często ma rozczochrane włosy i chodzi do przedszkola. Nasza. Polska. Prawdziwa. Z krwi i kości. T…