Posty

Wyświetlam posty z etykietą BIONTY

621.”MÓWIŁAM!”

Obraz
BIBI DUMON TAK „ZWIERZAKI CUDAKI. KSIĘGA NAJDZIWNIEJSZYCH ZWIERZĄT ŚWIATA” (TŁ. JADWIGA JĘDRYAS) DWIE SIOSTRY, WARSZAWA 2019 ILUSTROWAŁA FLEUR VAN DER WEEL BIBI DUMON TAK „ZWIERZAKI ZWYKLAKI” (TŁ. JADWIGA JĘDRYAS) DWIE SIOSTRY, WARSZAWA 2019 ILUSTROWAŁA FLEUR VAN DER WEEL Dawno, dawno temu (ze stopki redakcyjnej wynika, że w 2006 roku), gdy podczas studiów pracowałam w księgarni, przyszłam jak zwykle po południu do pracy. Zastałam moją szefową siedzącą przy stoliku dla klientów, zaczytaną po uszy. Nie zwróciła nawet uwagi, że weszłam. Ja zaś zwróciłam uwagę na jej wybuchy śmiechu – równiutko co dwie strony… „Jakie to jest dobre!” - wykrzyknęła i już niosła książkę w moją stronę. A ja, nie pałając jeszcze wtedy miłością do literatury z półki z hasłem „dla dzieci”, skrzywiłam się mimowolnie. Ale, bądź co bądź, to szefowa. Wzięłam delikatnie w dłonie ów zielony tom, zastanawiając się już w duchu co powiem, ćwicząc uprzejme „no, ciekawe...” i spoglądając tęs...

585. BALETNICA W LESIE

Obraz
RENNE „WILK. DZIKIE ZWIERZĘTA W NATURZE” (TŁ. PATRYCJA ZARAWSKA) DEBIT, WARSZAWA 2018 „Wiesz mamo, zaczynamy w przedszkolu nowy projekt – oznajmia Majka gdy tylko staję w drzwiach przedszkola. - Będzie o zwierzętach. Zaczęliśmy od postawienia pytań, na które chcemy znaleźć odpowiedź.” „A jakie było twoje pytanie?” - jestem ciekawa. „Skąd się wzięły wilki” - odpowiada Majka. „I jeszcze: dlaczego mają taki dobry słuch?” Na te pytania znajdziemy odpowiedź w książce „Wilk”. To takie kompendium wiedzy, pigułka, którą można połknąć szybko i od razu stać się mądrzejszym. W głowie zupełnie nagle pojawia się kilka ważnych słów: wadera, wataha, basior, samiec i samica alfa – te słowa są też na końcu książki, w postaci słowniczka. Te akurat znałyśmy, bo wilkami interesujemy się od dłuższego czasu. Ale do naszego słownika trafiło nowe znaczenie słowa sznurowanie (to specjalny sposób, w jaki wilki chodzą całą watahą). Znalazłyśmy też kilka innych nowych dla nas informacji. Pr...

545. W RAJU U PAWLAKÓW

Obraz
TEKST I ZDJĘCIA EWA KOZYRA-PAWLAK ILUSTRACJE EWA KOZYRA-PAWLAK I PAWEŁ PAWLAK RYSUNKI HANIA CISŁO „MAŁY ATLAS MOTYLI” NASZA KSIĘGARNIA, WARSZAWA 2018 Gdy zadać pytanie „Jak wyobrażasz sobie raj?”, to odpowiedzią, którą automatycznie produkuje ludzki mózg, będzie: „Oczywiście jako ogród!”. A co jest w ogrodzie? Drzewa, krzewy, kwiaty, ptaki i motyle. Gdy Matka Natura stwarzała motyle, to miała chyba bardzo dobry dzień. Bo wyszło jej coś tak niesamowitego, że aż zapiera dech. A do tego miała chyba psotny humor, bo przypomnijmy, że te niewiarygodnie piękne stworzenia pojawiają się z grubych, oślizgłych gąsienic, które są żarłoczne i żżerają ogromne ilości roślin. Najpierw: „Fuj!”, a potem: „Ach, jakie piękne!”. No i czy w ogrodzie Pawlaków, w którym wcześniej już podpatrywaliśmy ptaki, w tym ogrodzie, gdzie, podejrzewam, może być raj na ziemi, mogło zabraknąć motyli? Nie mogło, toteż nie zabrakło. Ewa Kozyra-Pawlak i Paweł Pawlak w pocie czoła wycinali, kleili, gięli druciki,...

541. TYDZIEŃ Z NATURĄ: CV DLA ZIÓŁ

Obraz
Majka z Tatą Majki mają rytuał. Gdy zaczyna się robić ciepło, a centra ogrodnicze otwierają drzwi na oścież, jadą do swojego ulubionego i kupują mnóstwo donic z ziołami – oregano w kilku odmianach, lubczyk, rozmaryn, tymianek, miętę… Po zapachu, jaki wnoszą do domu, poznaję, że jest późna wiosna i zaraz zacznie się lato. Zioła są dla mnie jak przedmioty magiczne – trochę prawdziwe, rzeczywiste, realne, a trochę z jakiegoś innego lepszego świata. Jakby jakaś wróżka leciała nad Ziemią i nagle upuściła kilka nasion, a one opanowały świat. Są teraźniejsze, bo bez trudu kupuję na zielonym rynku pęczek pietruszki czy korzeń imbiru albo sieję je w doniczce i stawiam na oknie w kuchni. Ale są też wieczne – pochodzą sprzed wielu setek lat. Leczyły, chroniły, karmiły naszych przodków, są łącznikiem między przeszłością a przyszłością. I są wszędzie – w każdym zakątku świata, w każdej kuchni regionalnej, w każdym środowisku naturalnym. Mam do nich nabożny wręcz szacunek, choć nie do końca u...

540. TYDZIEŃ Z NATURĄ: HERBATA W TERMOSIE

Obraz
ADAM WAJRAK „WIELKA KSIĘGA PRAWDZIWYCH TROPICIELI” AGORA, WARSZAWA 2018 FOTOGRAFIE AUTORA I POLSKICH FOTOGRAFÓW PRZYRODY Są takie książki, którym absolutnie nie mogę się oprzeć. Nawet nie próbuję, tylko od razu, w ciemno, powiększam kolekcję. To książki przyrodnicze i książki o aktywnym i twórczym spędzaniu czasu. Wajrak połączył te dwie rzeczy w jednej książce. Książce solidnej, niemal 500-stronicowej. Więc „Wielka księga prawdziwych tropicieli” okazała się moim prywatnym, osobistym must havem. Nie mówiąc już o tym, że nazwisko „Wajrak” wywołuje we mnie drżenie kolan i stan bliski omdlenia – jestem jego wielką fanka i podziwiam jego wkład w edukację ekologiczną w Polsce. Takim wkładem jest na pewno ta zacna kniga. Co w niej takiego wspaniałego? Ano przyroda! Tak zwyczajnie i po prostu, a jednocześnie tak magicznie i nie bez wysiłku. Bo trzeba wyjść z domu i… tropić! Trzeba najpierw posłuchać mentora – co, kiedy, gdzie i dlaczego. No bo przecież nie wytropimy lwa w...

529. TYDZIEŃ Z KULTURĄ GNIEWU: PSZCZOŁA ROBI DŻEM

Obraz
KIRSTEN HALL „PSZCZÓŁKA” (TŁ. MARCELI SZPAK) KULTURA GNIEWU, WARSZAWA 2018 SERIA KRÓTKIE GATKI ILUSTROWAŁA ISABELLE ARSENAULT No dobra, to co wiemy o pszczołach? Zapewne pierwsza odpowiedź, jaka padnie po takim pytaniu będzie podobna w 99%. Robią miód. Potem może ktoś coś doda o czarno-żółtych (żółto-czarnych?) pasach, o tym, że czasami żądlą, że niektórzy mylą je z osami, że mają królową i mieszkają w ulach. To nam wdrukowano na nasze twarde dyski w głowach podczas lekcji przyrody w szkole podstawowej. I często poza to myślenie nie wychodzimy. A teraz proszę sobie wyobrazić, że nie będzie pszczół. Znikają. No i co? Co wielkiego? Przestanę na śniadanie jeść chleb z miodem, zacznę z dżemem. Otóż nie. Bo pszczoły robią też dżem. Co? Co to za głupoty i nieprawdziwości? Pszczoła - dżem? Niby jak to możliwe? Ma w swoim ulu wielki garnek w którym gotuje owoce, a potem zamyka je w słoiki i pasteryzuje? Nie, ale pszczoła robi owoce, z owoców jest dżem. Wciąż nie rozumiem – ...