Posty

Wyświetlam posty z etykietą KARTONY

708. NAJTRUDNIEJSZA KSIĄŻKA W ŻYCIU

Obraz
  [w filmie wystąpili: Esben, Marysia, Aarica i Slivia] RADEK MAL Ý „ POPIELICZKI” (TŁ. JULIA RÓŻEWICZ) AFERA, WROCŁAW 2022 ILUSTROWAŁA ANDREA TACHEZY Małe popieliczki ale dużo mogą jedna, druga, trzecia, czwarta idą książki drogą. Jest ich razem dziewięć i choć są malutkie uczą dzieci liczyć z całkiem dobrym skutkiem. Słodkie i puchate z wielkimi oczami podbijają serca dziecka, taty, mamy. Chce się z nimi czytać do snu i po wstaniu chciałoby się nawet w wannie przy kąpaniu. Książka-harmonijka bardzo wytrzymała domem popieliczek z radością się stała. Myślę sobie nawet że nie tylko ludzie chcą czytać tę książkę na pohybel nudzie. Pewnie nawet myszka duża albo mała z ciekawością wielką by ją przeczytała. I jeszcze anegdota: Nurtuje mnie jedna rzecz… Między trzema a pięcioma popieliczkami jest żart słowny (o fabryce popiel n iczek). Piszę do Julii Różewicz, tłumaczki: „Julia, a w oryginale to też była taka fabryka?” A Julia na to: „no coś ty! Po czesku wszystko było...

546.DO ROZPUKU!

Obraz
„KRASNOLUDKI” ZMYŚLIŁ I NARYSOWAŁ MACIEJ SZYMANOWICZ NASZA KSIĘGARNIA, WARSZAWA 2018 Taka sobie zagadka: Co to jest „hi, hi, hi, ha, ha, ha! To jest takie zabawne!”? To dźwięki jakie wydaje Majka, oglądając „Krasnoludki” Macieja Szymanowskiego. Jak to możliwe, że skoro krasnoludki są tak małe, to potrafią pomieścić w sobie tyle ton uśmiechów, chichotów i zaśmiewań do rozpuku? A to nie same krasnoludki to czynią! Dzieje się tak dlatego, że weszły w spółkę z doskonałym ilustratorem Maciejem Szymanowiczem. On ci to tak je wyśledził (zmyślił) i sportretował, że nie ma wyjścia – po prostu trzeba się śmiać. No ale z czego właściwie? No z krasnoludków! Mogłabym zrobić test i założyć się o naprawdę dużą kasę – nie wyobrażam sobie, żeby ktoś mógł wziąć do ręki tę książkę i nie unieść kącików ust. Choćby minimalnie, choćby w delikatnym zarysie uśmiechu. Choćby z wielką czułością. Albo choć jedną brew na wysokość kilku milimetrów w podziwie dla pomysłowości autora. ...

545. W RAJU U PAWLAKÓW

Obraz
TEKST I ZDJĘCIA EWA KOZYRA-PAWLAK ILUSTRACJE EWA KOZYRA-PAWLAK I PAWEŁ PAWLAK RYSUNKI HANIA CISŁO „MAŁY ATLAS MOTYLI” NASZA KSIĘGARNIA, WARSZAWA 2018 Gdy zadać pytanie „Jak wyobrażasz sobie raj?”, to odpowiedzią, którą automatycznie produkuje ludzki mózg, będzie: „Oczywiście jako ogród!”. A co jest w ogrodzie? Drzewa, krzewy, kwiaty, ptaki i motyle. Gdy Matka Natura stwarzała motyle, to miała chyba bardzo dobry dzień. Bo wyszło jej coś tak niesamowitego, że aż zapiera dech. A do tego miała chyba psotny humor, bo przypomnijmy, że te niewiarygodnie piękne stworzenia pojawiają się z grubych, oślizgłych gąsienic, które są żarłoczne i żżerają ogromne ilości roślin. Najpierw: „Fuj!”, a potem: „Ach, jakie piękne!”. No i czy w ogrodzie Pawlaków, w którym wcześniej już podpatrywaliśmy ptaki, w tym ogrodzie, gdzie, podejrzewam, może być raj na ziemi, mogło zabraknąć motyli? Nie mogło, toteż nie zabrakło. Ewa Kozyra-Pawlak i Paweł Pawlak w pocie czoła wycinali, kleili, gięli druciki,...

513. ELEMENTARNE ZASADY DOBREGO WYCHOWANIA

Obraz
AGATA DUDEK, MAŁGORZATA NOWAK „PORA NA KALAFIORA” DWIE SIOSTRY, WARSZAWA 2018 Moje dziecko nie chce jeść warzyw! - lamentują dorośli. Nigdy nie komentuję, ale zawsze się zastanawiam. Czy Dziecko w ogóle widziało kiedyś szpinak? Czy powąchało, dotknęło, zanim spróbowało? Czy wie, że ma liście? To tak, jak z przyjaźniami. Jeśli nie poznasz tej koleżanki z dwoma warkoczykami, nie będziesz wiedzieć, jak ma na imię i co ją wyróżnia z tłumu, jeśli wciąż będziesz ją mylić z inną dziewczynką, nigdy się z nią nie zaprzyjaźnisz. Więc zacznijmy od początku. Dzień dobry, to jest…..(tu trzeba wstawić imię dziecka), a to Pomidor i Pomidorek, Ogórek i Cukinia, Kalafior i Brokuł. Brokuł jest zielony, a Kalafior biały. Pomidor duży, a Pomidorek malutki, Ogórek mniejszy i czasem zakręcony, a Cukinia duża, raczej posta, ewentualnie w kształcie wazonu. Agata Dudek i Małgorzata Nowak zestawiły ze sobą pary warzyw, które nam się czasem mylą – jest jeszcze Por i Szczypiorek, Papryka i P...

447. WILCZY WEEKEND: I JEDEN SZOP NA PRZYCZEPKĘ…

Obraz
ADAM ŚWIĘCKI „PAN KAWALARZ WILK” TADAM, WARSZAWA 2017 ILUSTROWAŁ AUTOR MICHAŁ KUBAS „KOBO W SUPERMARKECIE” TADAM, WARSZAWA 2017 ILUSTROWAŁA NIKOLA KUCHARSKA Za co ja w ogóle lubię komiksy? Ano za to, że biorą czytelnika w dwa ognie! Z jednej strony jest treść, z drugiej jest obraz. To nie jest zależność tekst-ilustracja. To dwa pełnoprawne media, z których jedno nie może istnieć bez drugiego. To mariaż zupełnie szczególny i fascynujący. To coś, co nie zdarza się nigdzie indziej. Z tymi komiksami powinno być łatwo… Bo twórca sam (lub z pomocą drugiego, czasem nawet trzeciego artysty) wizualizuje swoje myśli, społeczeństwu obrazkowemu podsuwa gotowe rozwiązane. Ale to pozory. Komiksy trzeba nauczyć się czytać. Komiksy trzeba rozgryźć. Komiksy trzeba przyswoić. Bo oto jest obrazek, oto jest tekst. Oto są dymki. Oto jest konkretna kolejność czytania okienek. Wszystko poukładane, przemyślane, z góry narzucone. A jak ma się w tym odnaleźć początkujący czytelnik ko...