Posty

441.O WYJĄTKOWEJ ZWYKŁOŚCI

Obraz
ANNE CRAUSAZ „REMEK MARZYCIEL” (TŁ. ANNA NOWACKA-DEVILLARD) WIDNOKRĄG, PIASECZNO 2017 ILUSTROWAŁA AUTORKA MAŁGORZATA FALKOWSKA „PO CO KOMU BIAŁA KREDKA?” TADAM, WARSZAWA 2017 ILUSTROWAŁA ANIA JAMRÓZ „Ach, jakbym chciała mieć czarne włosy! Takie aż granatowe! Długie, zupełnie proste.” - myślę. Czy gdybym miała czarne włosy, to miałabym to samo w głowie? Czy gdybym miała czarne włosy, to lubiłabym czytać książki dla dzieci? Czy z czarnymi włosami byłabym kimś zupełnie innym? Czy chciałabym być kimś zupełnie innym? Czasem tak… Bo wydaje mi się, że zawodowe tancerki mają ciekawszą pracę niż ja. Bo wydaje mi się, że mieszkańcy Australii są bardziej naładowani słońcem, więc szczęśliwsi. A zaraz potem wydaje mi się, że w Norwegii są spokojniejsi. Bo wydaje mi się, że znajoma znajomej lepiej wygląda w sukienkach. Że mama Marysi jest lepszą mamą, a mama Igi nie jest taką bałaganiarą, jak ja. Że ktoś ma więcej pieniędzy, więc ma lepiej, a ktoś inny ma większy dom, ...

440.UWAGA! TEKST NIECO DEMOKRATYCZNY!

Obraz
SCENARIUSZ SZTYBOR RYSUNKI PIOTR NOWACKI KOLOR I SKŁAD ŁUKASZ MAZUR „W KORONIE 1.NIE MA MIEJSCA JAK DĄB” TADAM, WARSZAWA 2017 W Gdańsku trwa właśnie 2. Gdański Tydzień Demokracji . W kalendarzu imprez są uwzględnione Dzieci. Marszczę brwi, a potem jedną unoszę do góry… Czy w ogóle jest sens rozmawiać z Dziećmi o demokracji? Kiedy zacząć? No i… właściwie JAK rozmawiać? Sens oczywiście jest! Po co? Bo to ustrój naszego kraju. Chociażby dlatego. A JAK? Istnieje do tego świetne narzędzie. Proste, genialne w obsłudze, kolorowe, na miarę XXI wieku. Albo nawet trochę wyprzedzające swoją epokę. Komiks. Komiks o demokracji? Nuda! Dziwactwo! Bzdura wręcz! Odpieram wszystkie sceptyczne uwagi, niedowierzanie i sprzeciw jednym zdaniem – Maja, lat (prawie) 5: „Mamo, a poczytamy znowu o Tudo?” Tudo to żółw. Ale żółw specyficzny. Żółw na luzaku. Żółw, co chce być sobą w każdych warunkach, czasie i przestrzeni. Żółw, który nie boi się wyróżniać na tle innych (ach ta j...

439.YES, YOU CAN!

Obraz
CLARA LINDSTR Ö M I ANNAKARIN NYBERG „ ZRÓB TO KROK PO KROKU” (TŁ.KATARZYNA SKALSKA) ZAKAMARKI, POZNAŃ 2017 ILUSTROWAŁY KATY KIMBELL I LI S Ö DERBERG Są takie dni, gdy nuda ogarnia po końcówki włosów. Takie, gdy zaczyna się kolejno bawić w dom, w piratów, we wspinaczkę wysokogórską, w urodziny, ale nic z tego nie wychodzi. Takie, w które chce skakać przez skakankę, ale ona się ciągle zawija. Takie, w których chodzi za mną krok w krok i woła „Mamo, bajkę!”, a ja się wzbraniam przed włączaniem bajki. I muszę wtedy szybko coś wymyślić. Coś, co zaskoczy. Co zaintryguje. Co zaciekawi. Co się będzie chciało. Coś prostego, acz spektakularnego. Sięgam na półkę z moimi zbiorami, które nazywam „zamiast urządzeń elektronicznych” i biorę tę najnowszą „Zrób to krok po kroku”. Jest tłumaczona ze szwedzkiego (jak to u Zakamarków) i to widać. Tę przejrzystość, tę oszczędność, tę estetykę, ten wyjątkowy, niepowtarzalny styl - nie do podrobienia. Ładne to! Nie muszę nawet robić, mog...

438….ALE CODZIENNOŚĆ JEST TEŻ Z MARZEŃ

Obraz
JUSTYNA BEDANREK „NOWE PRZYGODY SKARPETEK (JESZCZE BARDZIEJ NIESAMOWITE)” PORADNIA K, WARSZAWA 2017 ILUSTROWAŁ DANIEL DE LATOUR Codziennie. Otwierasz oczy, wstajesz, a zaraz potem ubierasz na nogi skarpetki. Skarpetki są takie oczywiste, takie nieskomplikowane, takie proste i monotonne. Skarpetki to byty zupełnie nie docenione. Nikt nie myśli o tym, że ta szara w kropki jest z natury wesoła, a ta czarna trochę ponura, że każda ma styl, osobowość, unikalne cechy. No, może raz na jakiś czas zwracamy uwagę, że ta czerwona jest złośliwa, bo strasznie gryzie. Mają pasować do butów i spodni. Skarpetki to skarpetki. Łatwo nam, ludziom, ferować wyroki: skarpetka i marzenia? Toż to tylko anilana! Toż to tylko bawełna! Okazuje się jednak, że marzenia to ziarenka, które wysiewają się wszędzie, że pragnienia to pierwiastki zawarte także w materiale, że tęsknoty, to czary, które dzieją się nawet w codzienności. Prawo do marzeń ma każdy – nawet skarpetka, także skarpetka! Więc k...

437. ROBAL TEŻ CZŁOWIEK CZYLI DOBRY PR DLA ROBALA

Obraz
YUVAL ZOMMER „WIELKA KSIĘGA ROBALI” SPECJALISTKA OD ROBALI BARBARA TAYLOR (TŁ. MICHAŁ BRODACKI) GRUPA WYDAWNICZA FOKSAL WYDAWNICTWO WILGA, WARSZAWA 2017 A fuj! Bleeeee! Ohyda! Weź to! Wynieś to! Zabij to! Boję się!!! To nie są teksty z kiepskiego horroru. To są słowa, które słychać w każdym, powtarzam, w każdym polskim domu, sklepie, nad morzem, nad rzeką, na łące, w parku i w autobusie. Bo one są wszędzie. Są inne. Mają więcej nóg, więcej oczu. Umieją chodzić po ścianach i po suficie. Niektóre mają skrzydła. Niektóre owszem, gryzą. Znów się powtórzę – to nie horror! To codzienność. A te stwory, o których mówię, boją się pewnie milion razy bardziej, niż my. Bo są pewnie milion razy mniejsze od nas… Robale… A co to w ogóle są te robale? Zazwyczaj nazywamy robalami wszystko co malutkie, biega i nie ma kręgów. Tymczasem „robale” to tak naprawdę bezkręgowce, a wśród nich są i owady, i ślimaki, i pająki, i wije, i dżdżownice. A jak podejść do nich ci...