349. NA ODWRÓT
CLARE FURNISS „ROK SZCZURA” (TŁ. KATARZYNA ROSŁAN) DWIE SIOSTRY, WARSZAWA 2016 Drzewiej było tak, że każdy za życia przygotowywał żałobną koszulę. Drzewiej było tak, że gdy umarł, to zbierała się wokół niego cała społeczność – rodzina, sąsiedzi, przyjaciele. Czuwali nad jego ciałem modląc się, rozmawiając, siedząc tylko, myśląc. Ciało nie zostawało samo, sam nie zostawał ten, kto nie umarł – mąż, żona, dziecko. Drzewiej było tak, że wokół śmierci, pogrzebu, żałoby ludzie poustawiali drogowskazy z etykiet, zwyczajów, tradycji. To, że żałobnicy mieli na sobie czarne stroje, że rzucali do grobu grudkę ziemi, że przez rok nosili w klapie czarną chustkę lub wstążkę, pomagało iść przez życie. Bo wiedzieli, co mają robić, wiedzieli, że mają prawo do żałoby. I widzieli też jej koniec. Nie jawiła się jako koniec świata. Żałoba w wielu kulturach trwa rok, jeśli ze zmarłym łączą Cię szczególne więzy. To rok na wstawanie z ziemi, otrzepywanie pyłu i kurzu, osuszanie łez i stawanie ...